Menu

Artur Janosz chce znów pokazać świetne tempo w GP3 w Austrii

Artur Janosz / Trident

Artur Janosz wystartuje w najbliższy weekend w drugiej rundzie towarzyszącej Formule 1 serii GP3. Polski kierowca zmierzy się w dwóch wyścigach na austriackim torze Red Bull Ring, na którym imponował rok temu.

23-latek z zespołu Trident siedmiotygodniową przerwę po pechowej dla siebie, pierwszej rundzie GP3 w Barcelonie wykorzystał pracowicie. Na początku czerwca Artur wziął w Austrii udział w dwudniowych, oficjalnych testach GP3, a w miniony weekend jako dopiero drugi Polak zadebiutował w wymagającej serii Formula V8 3.5, na francuskim torze Paul Ricard sięgając po punkty za kierownicą bolidu o mocy 530 KM.

Tor Red Bull Ring, który do kalendarza Formuły 1 wrócił w roku 2014 po jedenastoletniej przerwie, liczy 4,3 km i składa się z dziewięciu zakrętów, w tym zaledwie dwóch lewych. Charakteryzujący się długimi prostymi i szybkimi łukami obiekt leży 200 km na południowy-zachód od Wiednia i co roku przyciąga na trybuny sporą ilość kibiców z Polski. W poprzednim sezonie Janosz ukończył drugi wyścig w Austrii, swój dopiero czwarty w bolidzie GP3, na jedenastym miejscu, imponująco zyskując aż dziesięć pozycji po starcie z 21. pola.

Zawodnicy GP3 zmagania na Red Bull Ringu rozpoczną w piątek o 17:50 od wolnego treningu. W sobotę rano czeka ich sesja kwalifikacyjna i pierwszy wyścig, który rozpocznie się o godzinie 17:20. Drugi wyścig w niedzielę o 9:25.

Red Bull Ring to szybki i ciekawy tor. Lewe opony dostają mocny wycisk w prawych łukach, więc trzeba na nie uważać, ale nie jest to wielkim problemem. Jest tam także kilka zakrętów, w których można dużo zyskać, ale też sporo stracić, dlatego niedawne testy będą bardzo przydatne. Co prawda nie przebiegły one może idealnie, bo straciliśmy trochę czasu z powodu drobnych problemów technicznych, ale udało nam się obrać kierunek, w którym będziemy chcieli pójść z ustawieniami samochodu podczas weekendu, a ja mogłem przypomnieć sobie tor - powiedział o Red Bull Ringu Artur Janosz.

Po weekendzie w Formule V8 3.5 jestem rozjeżdżony i gotowy do walki, dlatego będę chciał narzucić szybkie tempo już od początku wolnego treningu. Kluczowa będzie sesja kwalifikacyjna. Jeśli uda mi się sięgnąć po dobre pole startowe, to także w wyścigach powinienem być w stanie walczyć o wysokie pozycje, ale nie chcę mówić o konkretnych miejscach. Najważniejsze jest dla mnie dać z siebie sto procent.

Rok temu tor w Austrii bardzo przypadł mi do gustu. W pierwszym wyścigu straciłem wtedy sporo czasu z powodu uszkodzenia przedniego skrzydła i konieczności jego wymiany, ale miałem bardzo dobre tempo. Potwierdziłem je w drugim wyścigu, kiedy wyprzedziłem aż dziesięciu rywali, co rzadko zdarza się w GP3 - dodał polski kierowca zespołu Trident.

Kochanski Management Image © GP3 / Series Media Service

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE