Menu

Artur Janosz gotowy na pracowite testy GP3 w Walencji

Artur Janosz / Trident

Artur Janosz rozpocznie w czwartek dwudniowe, oficjalne przedsezonowe testy serii GP3 w hiszpańskiej Walencji. Polski kierowca chce znów być w czołówce i jak najlepiej przygotować się do pierwszych wyścigów.

Choć liczący zaledwie cztery kilometry tor imienia motocyklowego mistrza świata Ricardo Tormo nie wchodzi w skład kalendarza Formuły 1 i GP3, ze względu na swoją techniczną charakterystykę bardzo często używany jest przez ekipy do przedsezonowych przygotowań. Artur Janosz wielokrotnie testował na przedmieściach Walencji przez ostatnie trzy lata, zarówno w bolidzie Formuły 3, jak i rok temu przed swoim debiutem w serii GP3.

Po niedawnych, udanych testach w portugalskim Estoril, gdzie zanotował drugi czas ostatniej sesji, kierowca włoskiej ekipy Trident udaje się do Walencji na kolejne oficjalne jazdy. Każdy z zawodników GP3 przez dwa dni będzie tam miał do swojej dyspozycji łącznie po pięć kompletów opon. Artur w Walencji pracował będzie m.in. nad przejazdami kwalifikacyjnymi i symulacjami wyścigu oraz trenował starty.

Dwudniowe jazdy zakończą się w piątek. Przed zaplanowanym na drugi weekend maja rozpoczęciem sezonu stawkę GP3 czekają jeszcze ostatnie oficjalne testy, które podobnie jak pierwsze wyścigi odbędą się w Barcelonie.

Dobrze znam tor w Walencji, ponieważ testowałem tam wielokrotnie bolid Formuły 3, a rok temu jeździłem także przed debiutem w GP3. Mamy więc razem z zespołem sporo danych. To ciekawy i wymagający tor, na którym nie ma czasu na odpoczynek. Dominują tutaj wolne i techniczne zakręty, ale pierwszy łuk jest bardzo szybki. Co prawda Walencja nie wchodzi w skład kalendarza GP3, ale wiele zakrętów przypomina te znane z obiektów, na których będziemy się ścigać; ósemka jest podobna do jedynki z Barcelony, jedynka i hamowanie do dwójki przypominają z kolei Monzę. Poza tym tor jest wymagając dla ogumienia, co będzie przydatne podczas symulacji wyścigu - powiedział Artur Janosz.

W Walencji zamierzam także pracować nad przejazdami kwalifikacyjnymi i poćwiczyć starty, ponieważ w tegorocznym bolidzie zmianie uległo sprzęgło. Chcemy też razem z zespołem sprawdzić, jak nowe auto będzie spisywało się na innym torze i co musimy jeszcze dopracować jeśli chodzi o ustawienia. Oczywiście chciałbym znów utrzymywać się w czołówce jeśli chodzi o czasy okrążeń, ale nie interesuje mnie wygranie zimowych testów, tylko wyścigów w trakcie sezonu, dlatego musimy jak najlepiej wykorzystać jazdy w Walencji oraz Barcelonie i przygotować się do walki.

Kochanski Management Image © Kochanski Management

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE