Menu

Jean-Eric Vergne zwycięża w Montrealu. Lucas di Grassi nowym mistrzem Formuły E

Lucas di Grassi tryumfuje po zdobytym mistrzostwie

Francuski kierowca Jean-Eric Vergne triumfował w ostatnim wyścigu w Montrealu zdobywając tym samym swoje pierwsze zwycięstwo w Formuła E. Podium uzupełnili Felix Rosenqvist oraz Jose Maria Lopez. Nowym mistrzem świata został Lucas Di Grassi, zwyciężający klasyfikację generalną przed Sebastienem Buemi i Felixem Rosenqvistem.

Do ostatniego wyścigu sezonu 2016-2017 Formuły E, który odbył się w centrum Montrealu w Kanadzie, lider tabeli Lucas di Grassi z ABT Schaeffler Audi Sport startował z piątego miejsca. Po sobotnim wyścigu miał on niewielką przewagę nad swoim najgroźniejszym rywalem Sebastienem Buemi z Renault e.Dams, aczkolwiek po wyścigu ogłoszono dyskwalifikację Szwajcara ze względu na zbyt niska wagę bolidu. Di Grassi niespodziewanie zyskał aż osiemnaście punktów przewagi nad rywalem, co pozwoliło mu na komfortową sytuację przed niedzielnym wyścigiem.

Zaciekła walka zapowiadała się również o trzecie miejsce pomiędzy szwedzkim kierowcą Felixem Rosenqvistem, reprezentującym barwy Mahindra Racing a kierowcą DS Virgin Racing, Samem Birdem, który miał zaledwie jeden punkt przewagi nad Szwedem, jednak to Szwed do niedzielnego wyścigu startował z pierwszego pola.

Rosenqvist wystartował bardzo przytomnie i obronił swoją pozycję przed atakującym Birdem, który jednakże popełnił błąd na dwóch pierwszych zakrętach i został wyprzedzony przez Jean-Erica Vergne. Nick Heidfeld awansował na czwarte miejsce, a Lucas di Grassi spadł na pozycję siódmą.

Wielkiego pecha na pierwszym okrążeniu miał broniący tytułu mistrzowskiego Buemi. Szwajcar w pierwszym zakręcie został uderzony przez inny samochód, co spowodowało uszkodzenie tylnej części auta i odpadnięcie fragmentu aerodynamicznego. Buemi za ten incydent został ukarany karą postoju na stanowisku serwisowym, co w rezultacie doprowadziło do spadku na ostatnie miejsce w wyścigu i tym samym utratę szansy na obronę tytułu mistrzowskiego.

Bardzo dobrą jazdą popisał się Jose Maria Lopez, który po pięciu okrążeniach awansował z dwunastego miejsca aż na szóstą pozycję i tracił zaledwie jedną sekundę do piątego Dillmanna.

Na pierwszym miejscu stawki było bez zmian. Rosenqvist prowadził z niewielką przewagą nad Vergne, z kolei Heidfeld stracił swoją trzecią pozycję i został wyprzedzony przez Birda, a następnie przez Lopeza. Tempo niemieckiego kierowcy bardzo wyraźnie spadało.

Wymiana samochodów nastąpiła w trakcie dziewiętnastego i dwudziestego okrążenia, jednakże nie doprowadziło to do większych zmian w wyścigu. Szwed w dalszym ciągu był liderem utrzymując kilku sekundowa przewagę nad Vergne, na trzecim miejscu w dalszym ciągu plasował się Sam Bird przed Jose Marią Lopezem i Heidfeldem.

Za pierwszą piątką jechał Maro Engel, który awansował w wyścigu aż o dwanaście pozycji i bronił się przed Di Grassim, jednakże na osiem okrążeń przed końcem źle zahamował do jednego z zakrętów i został wyprzedzony przez di Grassiego oraz Abta.

Okrążenie później Jean-Eric Vregne został nowym liderem wyścigu wyprzedzając Felixa Rosenqvista, który po agresywnej jeździe był zmuszony oszczędzać energię w swoim samochodzie. Jose Maria Lopez przeprowadził udany atak wyprzedzając Birda i tym samym awansował na trzecie miejsce w wyścigu. Francuz do samego końca kontrolował sytuację i jako pierwszy przekroczył linię mety.

Piąte miejsce należało do Heidfelda, który do samego końca bronił się przed Abtem i Di Grassim. Linię mety jako ósmy minął Sarrazin przed D´Ambrosio i Dillmannem.

Image © Malcolm Griffiths/LAT/Formula E

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE