Menu

Felix Rosenqvist triumfatorem pierwszego wyścigu w Berlinie

Felix Rosenqvist / Mahindra Racing

Felix Rosenqvist z zespołu Mahindra Racing zwyciężył w pierwszym starciu podczas ePrix Berlina. Szwed w najbliższej rywalizacji wygrał z Lucasem di Grassim i Nickiem Heidfeldem, którzy zakończyli zmagania na drugiej i trzeciej lokacie.

Siódma runda Mistrzostw Świata Formuły E zawitała do Niemiec i tym razem nie odbyła się na ulicach miasta jednak na zamkniętym lotnisku położonym około czterech kilometrów od centrum Berlina.

Do Super Pole awansowali Lucas di Grassi, Jose Maria Lopez, Nick Heidfeld, Sam Bird oraz Felix Rosendqvist. Brazylijczyk uzyskał najlepszy czas okrążenia 1:08.312, a zaraz za nim uplasował się Jose Maria Lopes tracąc zaledwie jedną tysięczną sekundy. Bardzo dobrym okrążeniem jadący jako ostatni popisał się Szwed Felix Rosenqvist, który wyprzedził Nicka Heidfelda oraz Sama Birda uplasować się tym samym na trzecim miejscu startowym.

Lucas Di Grassi reprezentujący zespół ABT Schaeffler Audi Sport wystartował idealnie i do pierwszego zakrętu obronił swoją pierwszą pozycję, co w głównej mierze mógł zawdzięczać Lopezowi z DS Virgin Racing, który spóźnił się na starcie i prawie natychmiast stracił swoją drugą pozycję, spadając na czwarte miejsce.

Bardzo przytomnie zachował się natomiast Felix Rosenqvist, który idealnie wykorzystał błąd Lopeza i bardzo szybko ruszył w pogoń za prowadzącym Brazylijczykiem, tym samym dzielnie broniąc się przed jadącym za nim zespołowym kolegą Nickiem Heidfeldem z Mahindra Racing.

W dalszej części stawki bardzo dobrymi i przemyślanymi manewrami popisywał się obecny lider tabeli Sebastien Buemi, który do wyścigu startował dopiero z czternastej pozycji i już na dziesiątym okrążeniu awansował o trzy miejsca.

Na linii startowej zabrakło Mitcha Evansa z Panasonic Jaguar Racing, który wzmagał się z problemami technicznymi auta i na torze pojawił się dopiero po ośmiu okrążaniach.

Lider wyścigu bardzo szybko odskoczył od pozostałej stawki uzyskując przewagę prawie trzech sekund nad jadącym na drugiej pozycji Szwedem, natomiast Lopez dzielnie się bronił przed atakującym go kolegą zespołowym Samem Birdem.

Szwajcar Buemi, wciąż atakował w swoim Renault i tuż przed zjazdem do alei serwisowej na wymianę samochodu, awansował na dziewiątą pozycję po zacieklej walce z Maro Engel.

Gdy wydawało się, że walka o pozycję lidera pomiędzy Di Grassi a Rosenqvistem rozegra się podczas zmiany samochodu, niespodziewanie na dwa okrążenia przed zjazdem do boksów Szwed wyprzedził Brazylijczyka i objął prowadzenie w wyścigu.

Obaj kierowcy bardzo szybko wykonali zmianę auta, jednakże to Szwed jako pierwszy wyjechał na tor wyprzedzając rywala o dziesiąte sekundy, dzięki czemu miał otwartą drogę do zwycięstwa.

Jean-Eric Vergne, który wcześniej awansował na piatą pozycję, wyjechał dość agresywnie z boksu tym samym stwarzając niebezpieczną sytuację, która prawie doprowadziła do kolizji, co nie umknęło uwadze sędziów i po chwili na kierowcę została nałożona kara pięciu sekund.

Felix Rosenqvist pewnie jechał kontrolując sytuację i nie popełniając żadnych błędów, z okrążenia na okrążenie, zwiększał przewagę nad jadącym na drugiej pozycji Di Grassim. Szwed do samego końca nie oddał prowadzania i tym samym odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Nick Heidfeld także jechał po swoje miejsce na podium niezagrożony, gdyż jego przewaga nad czwartym w stawce Lopezem wynosiła ponad dziesięć sekund.

Jako piąty linię mety minął Francuz Jean-Eric Vergne, aczkolwiek po doliczeniu pięciu sekund kary został uplasowany na dziewiątym miejscu. Startujący z czternastej pozycji Buemi minął linie mety jako szósty, ale po przesunięciu Francuza wskoczył na piątą pozycję. Szwajcar finalnie został jednak zdyskwalifikowany za nieprzepisowe ciśnienie w oponach, co dało piątą lokatę Nicolasowi Prostowi.

Szósta lokata przypadła Danielowi Abtowi, za którym na mecie zjawili się Sam Bird, Jean-Eric Vergne, Maro Engel i Oliver Turvey, który zamknął czołową dziesiątkę.

Image © Michelin

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE