Menu

Sebastien Buemi wygrywa e-Prix Marrakeszu

Sebastien Buemi / Renault e.dams

Sebastian Buemi z zespołu Renault e.dams wygrał wyścig o ePrix Marrakeszu. Drugą lokatę zajął Sam Bird z teamu DS Virgin Racing, a trzeci był Felix Rosenqvist z zespołu Mahindra Racing.

Z pole position do wyścigu Formuły E ruszał Felix Rosenqvist z zespołu Mahindra Racing. Tuż obok niego swój bolid ustawił Sam Bird z DS Virgin Racing po nałożeniu kary na Sebastiena Buemiego, za niedowagę gaśnicy. Szwajcar został ukarany karą cofnięcia o pięć pól startowych oraz grzywną w wysokości 2500 euro. Z trzeciego pola startowego ruszał Nelson Piquet Junior z ekipy Nextev Nio.

Na starcie najlepszy okazał się Rosenqvist, który utrzymał swoją pozycję. Również Sam Bird i Nelson Piquet Jr nie stracili swoich lokat. Pierwsze okrążenie przebiegło dość spokojnie i żaden z kierowców nie odpadł z rywalizacji. Swojej siódmej pozycji nie poprawił również lider klasyfikacji kierowców, Sebastien Buemi z Renault e.dams.

Po trzech okrążeniach Felix Rosenqvist notował już 0.9 sekundy przewagi nad Samem Birdem, natomiast za odrabianie strat zabrał się Buemi wyprzedzając swojego kolegę z zespołu Nicolasa Prosta.

Na dziesiąte miejsce podczas piątego okrążenia awansował Lucas Di Grassi z zespołu ABT Scheaffler Audi Sport. Brazylijczyk wyprzedził Robina Frijnsa z Andretti Formula E.

Po siedmiu okrążeniach bardzo blisko Nelsona Piquet Juniora plasował się Jean-Eric Vergne z Techeetach. Francuz tracił do brazylijskiego kierowcy niecałe 0.7 sekundy. Lider wyścigu odjechał reszcie stawki i nad drugim kierowcą po dziewięciu okrążeniach miał 3.3 sekundy przewagi.

Podczas dziewiątego okrążenia Jean-Eric Vergne wyprzedził Nelsona Piquet Juniora i awansował na trzecie miejsce w wyścigu.

Dziesiąte okrążenie przyniosło problemy z bolidem Antonio Felixa da Costy, który finalnie wycofał się z rywalizacji.

Na kolejnych kółkach Buemi wyprzedził brazylijskiego kierowcę Nextev Nio i awansował na czwarte miejsce, natomiast Vergne poradził sobie z Samem Birdem i awansował na drugą lokatę.

Pierwszym kierowcą, który zmienił bolid był lider wyścigu Felix Rosenqvist. Tuż za nim w boksach pojawił się Jean-Eric Vergne, a problemy z uruchomieniem drugiego bolidu miał Nelson Piquet Junior przez, co stracił bardzo dużo czasu i przestał się liczyć w walce o czołowe lokaty.

Francuski kierowca zespołu Techeetah musiał liczyć się z karą za przekroczenie prędkości w pit lane. Po śledztwie przeprowadzonym przez sędziów, Vergne dostał karę przejazdu przez boksy, na czym skorzystał Sebastien Buemi z Renault e.dams i awansował na drugą lokatę.

Na dwudziestym piątym okrążeniu problemy z bolidem miał Loic Duval z zespołu Faraday Future Dragonsi, przez co wycofał się z rywalizacji.

Pod koniec wyścigu problemy z utrzymywaniem prędkością miał lider wyścigu, Felix Rosenqvist i na dwudziestym siódmym okrążeniu został wyprzedzony przez szwajcarskiego kierowcę Renault e.dams, przez co spadł na drugie miejsce.

Zwycięzcą rywalizacji na ulicznym obiekcie w Marrakeszu został Sebastien Buemi i na mecie zjawił się przed Samem Birdem i Felixem Rosenqvistem, którzy uzupełnili podium.

Czwarty był Nicolas Prost, który utrzymał za sobą Lucasa di Grassiego i Daniela Abta z zespołu ABT Schaeffler Audi Sport.

Punktowaną dziesiątkę uzupełnili Oliver Turvey, Jean-Eric Vergne, Nick Heidfeld i Jose Maria Lopez.

Image © Formula E

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE