Formuła E

Jean-Eric Vergne / TECHEETAH

Zespół TECHEETAH w zasięgu mistrzostwa

Druga połowa sezonu zapowiada się bardzo obiecująco, nie tylko w walce pomiędzy kierowcami o tytuł mistrzowski, ale także o tytuł konstruktorów. Od samego początku sezonu toczy się zaciekła rywalizacja pomiędzy dwoma zespołami TECHEETAH oraz Mahindrą Racing, a każdy z ich kierowców pragnie zdobyć tytuł.

Walka pomiędzy zespołami jest bardzo wyrównana, zwłaszcza, że obie ekipy dysponują kierowcami, którzy wcześniej startowali w Formule 1. Jean-Eric Vergne oraz Andre Lotterer reprezentują TECHEETAH i to ich zespół na chwilę obecną prowadzi w rywalizacji konstruktorów - wyprzedzają Machindrę Racing o 27 punktów.

Vergne prowadzi w klasyfikacji kierowców i po ostatnim nieudanym wyścigu dla Felixa Rosenqvista zwiększył on przewagę aż do 30 punktów.

Jesteśmy niesamowicie szczęśliwi, że udało nam się powiększyć przewagę w ostatnim wyścigu aż o 28 punktów, w czym 25 było za zwycięstwo a 3 za wywalczenie pole position. Jean-Eric naprawdę pokazał swój talent nie tylko w samochodzie, ale i poza nim. Naprawdę się zmienił w ciągu ostatniego roku i jest bardziej dojrzałym kierowca niż kiedykolwiek - powiedział szef zespołu Mark Preston.

Teraz w klasyfikacji generalnej mamy 27 punktów przewagi nad naszym głównym rywalem i chciałem całemu zespołowi bardzo podziękować za ciężką pracą, którą wszyscy włożyli w nasz wspólny cel. Naprawdę zjednoczyliśmy się jako zespół i będziemy kontynuować te pozytywne kroki w przyszłości, gdyż mistrzostwo jest w naszym zasięgu - dodał Preston.

W zespole Machindra Racing jeździ niezwykle doświadczony i były kierowca Formuły 1 Nick Heidfeld, ale to nie on jest gwiazdą zespołu. Na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej znajduje się młody utalentowany Szwed, który dołączył do zespołu w połowie ubiegłego sezonu. Felix Rosenqvist już w pierwszych wyścigach pokazał, że jest niezwykle szybkim kierowcą. Niestety w dwóch ostatnich wyścigach borykał się z problemami technicznymi w swoim bolidzie.

Pretendent do tytułu mistrzowskiego Jean-Eric Vergne uważa, że są blisko wyznaczonego celu, jednakże do końca sezonu jest jeszcze sześć wyścigów.

Każdy punkt jest teraz dla nas ważny, wspaniale jest mieć przewagę, ale wciąż do zdobycia jest dużo punktów i nie mamy gwarancji, że to właśnie my je zdobędziemy. Teraz wszyscy będą naciskać bardzo mocno, także i my, aby zwiększyć przewagę. Jednakże historia Formuły E już pokazała, że trzeba walczyć do ostatniego wyścigu, gdyż to właśnie wtedy rozstrzyga się tytuł o mistrzostwo - powiedział Vergne.

Następny start Formuły E odbędzie się w Rzymie 14 kwietnia, a dwa tygodnie później w Paryżu. W maju elektryczna seria wystartuje w Berlinie, po czym pojedzie do Zurichu. Dwa ostatnie wyścigi rozegrane zostaną w Nowym Jorku.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone