Formuła E

Sebastien Buemi - Renault e.dams

Renault e.dams – Czas na wyciagnięcie wniosków

Pierwsze ePrix Rzymu cieszyło się ogromnym sukcesem, co nie miało miejsca w przypadku Renault e.dams, jako że Sebastien Buemi i Nicolas Prost mogli zadowolić się zaledwie szóstym i czternastym miejscem.

Szwajcar był jednym z pięciu kierowców, którzy zakwalifikowali się do walki o Super Pole i był przekonany, że może wykonać dobra robotę i zdobyć pierwsze pole. Buemi jednak przestrzelił punkt hamowania na swoim okrążeniu i musiał zadowolić się piątym miejscem na starcie.

Renault e.dams pozostawia Rzym na szóstym miejscu w klasyfikacji zespołów z 67 punktami. W rankingu kierowców Buemi nadal znajduje się na czwartym miejscu z 60 punktami a jego kolega zespołowy Nicolas Prost zajmuje dopiero osiemnastą pozycjię z siedmioma oczkami.

Renault jest bardzo szczęśliwym zespołem mogącym startować w takim miesicie jak Rzym. Byliśmy zdeterminowani, aby wykonać dobrą robotę, a dzień rozpoczął się od dobrego startu z obydwoma samochodami wśród czołowych zawodników w sesji treningowej i kwalifikacji Seba do Super Pole - powiedział Vincent Gaillardot, kierownik programu Formuła E.

Sebastien był zmuszony do bitwy w środku pola i zużył zbyt wiele energii, aby utrzymać się wśród czołowych zawodników. To niewątpliwie obejmowało styl jego walki, w szczególności po zmianie samochodu podczas drugiej części wyścigu, w którym nie był w stanie odeprzeć atakującej go grupy kierowców.

Musimy przeanalizować, w jaki sposób samochód i nasza strategia może poprawić nasze wyniki. Czas wyciągnąć wnioski i wprowadzić niezbędne poprawki tak, aby zrozumieć, co my i nasi rywale zrobili do tej pory. Musimy sobie zapewnić konkurencyjność w wyścigu oraz kwalifikacjach w nadchodzących rundach.

Sam Buemi oraz współwłaściciel zespołu nie kryli rozczarowania po ostatnim wyścigu.

To rozczarowujący wynik. Czułem, że samochód dobrze sobie radzi, a ja byłem tylko pięć sekund za Birdem po pierwszym przejeździe. Zużyliśmy jednak zbyt dużo energii i musimy dowiedzieć się, co nie stało. Nie przeanalizowaliśmy jeszcze danych, ale mam nadzieję, że znajdziemy coś nienormalnego, by wyjaśnić, dlaczego tak się potoczył cały wyścig - powiedział Buemi.

Nasze wyniki są nieco rozczarowujące. Wybraliśmy oczywiście odpowiednią strategię, dokładnie tak samo, jak zwycięzca. Ten ostatni nie musiał utrzymywać kierowców za sobą tak jak Seb, może to wyjaśnia lukę na mecie. Pewne jest to, że zużyliśmy zbyt dużo energii, aby powstrzymać kierowców, którzy musieli pokonywać mniej okrążeń w drugim przejeździe. Inżynierowie przeanalizują wszystkie dane, aby dowiedzieć się, co poszło nie tak - dodał Jean-Paul Driot, współwłaściciel zespołu.

Kolejna runda Mistrzostw Świata Formuła E zawita do ojczystej ziemi firmy Renault, a wyścig odbędzie się 28 kwietnia w Paryżu.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone