Formuła E

Lucas di Grassi - Audi Sport ABT Scheffler / © Audi AG

Lucas di Grassi triumfatorem wyścigu w Zurychu

Dziesiąta runda Mistrzostw Świata Formuły E zawitała po raz pierwszy w historii do Zurychu gdzie triumfował kierowca Audi Sport ABT Scheffler Lucas di Grassi przed Samem Birdem z DS Virgin Racing. Ostatni stopień podium uzupełnił Jerome D´Ambrosio reprezentujący barwy Dragon Racing.

Super Pole na bardzo nierównej nawierzchni niespodziewanie wygrał pierwszy raz w historii Mitch Evans z Jaguar Racing tuż przed Andre Lottererem z Techeetah oraz kierowcą Samem Birdem z DS Virgin. Pretendent do tytułu mistrzowskiego Jean-Eric Vergne do wyścigu startował dopiero z siedemnastego pola.

Start przebiegł spokojnie, kierowcy obronili swoje pozycje do pierwszego zakrętu, nie podejmując ryzykownych manewrów. W dalszej części jedynym pechowcem był Daniel Abt z Audi, który został najechany przez Nelsona Piqueta Jr z Jaguar Racing i stracił tylne skrzydło. Mimo gorszej aerodynamiki kierowca zdecydował się na pozostanie na torze i kontynuowanie rywalizacji. Jednakże dwa okrążenia później obaj kierowcy otrzymali nakaz od grupy sędziowskiej na zjechanie do alei serwisowej i wymianę uszkodzonych podzespołów.

Na czele stawki Evans powiększał przewagę na Lottererem i Birdem a kolejnym pechowcem w wyścigu był Edoardo Mortara z Venturi. Hiszpan zatrzymał samochód na torze i tym samym zakończył swój wyścig. Bardzo dobre tempo zaprezentował Jean-Eric Vergne, który już po dziesięciu okrążeniach awansował z siedemnastego na dziesiątą pozycję.

Sam Bird stracił trzecie miejsce i został wyprzedzony przez Lucasa Di Grassiego, który chwilę później skutecznie zaatakował Lotterera i został wiceliderem, odrabiając sukcesywnie straty do jadącego na pierwszej pozycji Evansem.

Okrążenie później Di Grassi wyprzedził Evansa i został liderem wyścigu. Tymczasem Rosenqvist po kolizji z Vergnem uderzył w ścianę i uszkodził bolid, pozostawiając na torze bardzo dużą ilość części, co spowodowało wprowadzenie żółtej flagi na całym torze i ograniczenie prędkości do 50 km/h.

Wymiana samochodów nie spowodowała żadnych zmian w czołówce wyścigu. Di Grassi zwiększał przewagę nad Evansem i Lotterrem, a tuż za podium plasował się Sebastien Buemi przed Samem Birdem i Jose Marią Lopezem.

Na osiem okrążeń przed końcem sędziowie ogłosili kary przejazdu przez aleję serwisową dla Evansa, Lopeza, Buemiego i Vergne'a za zbyt szybką jazdę podczas żółtej flagi.

Te zamieszanie spowodowało małe przetasowania w czołówce - liderem wciąż pozostał Lucas di Grassi, który jako pierwszy przekroczył linię mety z ponad siedmiosekundową przewaga nad Samem Birdem. Na trzecią pozycję awansował Jerome D´Ambrosio wyprzedzając Andre Lotterera i Szwajcara Sebestiena Buemiego.

Jako szósty linię mety przekroczył Nick Heidfeld przed Mitchem Evansem i Antonio Felixem Da Costą, który do samego końca bronił się przed atakami Olivera Turveya. Ostanią dziesiątą punktowaną pozycję wywalczył obecny lider klasyfikacji generalnej Jean-Eric Vergne.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone