Formuła E

Felix Rosenqvist / Mahindra Racing

Felix Rosenqvist: To był trudny dzień dla nas

Szwedzki kierowca Felix Rosenqvist reprezentujący zespół Mahindra Racing utrzymał swoje drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Formuły E, pomimo zaledwie piątego miejsca podczas szóstej rundy, która odbyła się na torze ulicznym w Punta del Este.

Uliczny tor w nadmorskim kurorcie okazał się bardzo trudnym technicznie obiektem, z którym miało problemy kilku kierowców, w śród nich był także Rosenqvist. Szwed podczas swojego okrążenia kwalifikacyjnego delikatnie uderzył w ścianę, co spowodowało utratę cennych sekund i ostatecznie zakwalifikował się do startu z dwunastej pozycji. Kwalifikacji nie ukończyli także Nick Heidfeld, Nelson Piquet Jr oraz Nico Prost.

Początek wyścigu był trudny dla młodego Szweda, już po starcie spadł o kilka oczek, aczkolwiek po kilku okrążeniach zaczął odrabiać straty i sukcesywnie przebijał się do przodu, ostatecznie zajmując siódme miejsce, przed zjazdem do alei serwisowej na wymianę bolidu.

To był bardzo trudny dzień dla nas, ale wyjeżdżamy z Urugwaju z piątym miejscem, co było dość przyzwoite w tych okolicznościach, jakie nas spotkały. Zrobiłem mały błąd w kwalifikacjach i uderzyłem w ścianę, a potem w samym wyścigu mieliśmy problem z odbiornikiem sygnału nawigacyjnego, co oznaczało, że nie mailem żadnych informacji o okrążeniach jak i poziomie energii - to jedna z najgorszych rzeczy, jakie mogą się przytrafić w wyścigu Formuły E - powiedział Rosenqvist.

Problem u Szweda pojawił się na dwanaście okrążeń przed końcem wyścigu. Po utracie sygnału nawigacyjnego jego panel informacyjny w bolidzie przestał funkcjonować, co pozbawiło go wszystkich informacji, jakie są potrzebne do kontynuowania rywalizacji. Problem ten sprawił, że Szwed był zmuszony zmniejszyć tempo do poprzedzających go rywali. Po kilku okrążeniach inżynierowie poinformowali kierowcę, że zużycie energii jest pod kontrolą i zdecydowanie wystarczy energii do końca wyścigu, a Rosenqvist ponownie zabrał się za odrabianie strat.

Mimo problemów Rosenqvist ukończył wyścig zaledwie 4.2 sekundy za zwycięzcą i najważniejszym rywalem do tytułu mistrzowskiego, tacąc zalewie 0.2 sekundy do Evans, który przekroczył linie mety jako czwarty.

Na kilka okrążeń przed końcem byłem najszybszym samochodem na torze, myślę, że zdecydowanie mogliśmy stanąć na podium, gdyby nie te problemy, z jakimi się borykaliśmy podczas tego wyścigu.

Mamy bardzo silne tempo i bardziej jesteśmy zdeterminowani na drugą część obecnego sezonu. Myślę, że będziemy mogli jeszcze wykonać dużo lepszą pracę niż do tej pory - dodał Szwed.

Kolejne e-Prix odbędzie się w Europie i 14 kwietnia zawita do Rzymu we Włoszech, wcześniej jednak Szwed zamierza zadebiutować w japońskiej serii Super GT w ramach treningu, który odbędzie się w Okayama 7-8 kwietnia.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone