Formuła 2

George Russell - ART Grand Prix / © Formula 2 / Series Media Service

George Russell dominuje w chaotycznym sobotnim wyścigu Formuły 2 we Francji

Po starcie z pole position, George Russell (ART Grand Prix), kierowca rezerwowy Mercedesa, odniósł zwycięstwo w chaotycznym wyścigu Formuły 2, mijając metę przed Sergio Sette Camarą i Roberto Merhim.

Już na okrążeniu formującym spadł deszcz, przez co na pierwszych okrążeniach wyścigu kilku kierowców miało problemy i obróciło się na torze.

Russell, Sette Camara i Alex Albon szybko rozpoczęli uzyskiwać przewagę nad resztą stawki, jednak na torze pojawiła się informacja o wirtualnym samochodzie bezpieczeństwa po tym jak Sean Gelael obrócił się na torze.

Z trójki liderów Albon jako pierwszy zjechał na zmianę opon, jednak po wyjeździe z alei jego samochód dopadły problemy, co dla kierowcy oznaczało koniec walki o dobrą pozycję.

Kiedy na zjazd zdecydował się Sette Camara, Russell szybko zareagował na rywala i okrążenie po nim również zjawił się na swoim stanowisku serwisowym.

Różnica pomiędzy kierowcami zmniejszyła się, lecz Brazylijczykowi za przestrzelenie szykany Mistral groziła kara. Ostatecznie żadnej nie otrzymał.

Obaj utrzymali swoje pozycje do samej mety, na której poróżniło ich 1.1s.

Roberto Merhi ponownie zaprezentował dobrą formę i wywalczył drugie podium w tym sezonie dla MP Motorsport.

Luca Ghiotto, pomimo dwóch obrotów na torze, zdołał zapewnić sobie czwartą lokatę. Za nim znalazł się Antonio Fouco, który wcześniej otrzymał karę postoju za obecność podczas okrążenia formującego na polach startowych jednego z członków zespołu Charouz, próbującego uruchomić samochód kierowcy, który nie mógł ruszyć. Za nim finiszował juniorski kierowca McLarena, Nyck de Vries, który jako ostatnio zjeżdżał do alei serwisowej.

Louis Deletraz był siódmy i utrzymał za sobą Nicholasa Latifiego, który obrócił się już na pierwszym okrążeniu. Niemniej jednak na fenomenalnym, w jego wykonaniu, ostatnim okrążeniu wyprzedził Tadasuke Makino, dzięki czemu zapewnił sobie start z pierwszego pola do niedzielnego wyścigu.

Czołową dziesiątkę zamknął kolejny z Japończyków, Nirei Fukuzumi.

Dla Lando Norrisa, lidera klasyfikacji, wyścig był niezwykle nieudany. Brytyjczyk miał słaby start, a ponadto stracił szansę na dobry wynik po ryzykownej zagrywce z oponami przeznaczonymi na deszcz, przez co finiszował dopiero na siedemnastej lokacie.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone