Formuła 2

Artjom Markiełow - Russian Time / © Formula 2 / Series Media Service

Artjom Markiełow odnosi zwycięstwo w sprinterskim wyścig na torze Sakhir

Artjom Markiełow z zespołu Russian Time zakończył sprinterski wyścig Formuły 2 na torze w Bahrajnie na pierwszej pozycji. Na drugim miejscu finiszował Maximilian Gunther (BWT Arden), a podium uzupełnił Sergio Sette Camara (Carlin).

Z pewnością Markiełow zaliczy ten weekend do udanych: w pierwszym wyścigu po starcie z alei serwisowej udało mu się stanąć na podium, a w drugim odniósł pewne zwycięstwo.

Tuż przed startem wyścigu w samochodach Seana Gelaela (Prema Racing) i Nicholasa Latifiego (DAMS) pojawiły się problemy, przez które nie byli w stanie ruszyć z miejsc. Obaj kierowcy zostali wepchnięci do alei serwisowej.

Na starcie Nick de Vries (Prema Racing) wysunął się na prowadzenie przed Gunthera i Markiełowa. Z kolei oba samochodu ART Grand Prix (Jack Aitken, George Russell) i Santino Ferrucci spadli na dalsze pozycje.

Pechowo wyścig toczył się dla Lando Norrisa (zwycięzcy sobotniego wyścigu), który na drugim okrążeniu zaczął alarmująco zwalniać na prostej i tracić pozycje. Kiedy znalazł się na szóstej lokacie za Lucą Ghiotto, jego tempo zaczęło się poprawiać. Zdołał wyprzedzić Ghiotto i tym samym awansować na piątą lokatę.

W czołówce również doszło do zmian, kiedy Artjom Markiełow awansował na drugą lokatę za Gunthera. Niemniej jednak jego strata do prowadzącego w wyścigu De Vriesa wynosiła ponad dwie sekundy. Na kolejnych okrążeniach przewaga lidera stale się powiększała.

Zacięta walka odbyła się także o dziewiątą pozycję pomiędzy Nirei Fukuzumim (Arden) a Antonio Fuoco (Charouz Racing System). Japończykowi udało się wyprzedzić rywala na torze, lecz Fuoco natychmiast odpowiedział i odzyskał utracone wcześniej miejsce.

Na dziewiątym okrążeniu lider wyścigu zjechał do alei serwisowej, by założyć miękkie opony. Podobna sytuacja miała miejsce rok temu w wyścigu sprinterskim w przypadku Charlesa Leclerca i wówczas dała swoje korzyści, jednak ówczesna przewaga lidera wynosiła dziesięć sekund. De Vries natomiast miał nad Markiełowem nieco ponad trzy sekundy.

Powracając na tor znalazł się na trzynastej pozycji i miał 29 sekund straty do Rosjanina. Szybko odrabiał jednak straty awansując coraz wyżej z okrążenia na okrążenie.

Co więcej, tempo Markiełowa spadło, jednak nadal jego prowadzenie było niezagrożone, zwłaszcza, że drugi Gunther zmagał się z degradacją opon i musiał uważać na zbliżających się Sette Camarę i Norrisa.

Gunther na końcowych okrążeniach zniwelował stratę do Markiełowa na 1.7s, a tym samym powiększył przewagę do 1.4s nad Sette Camarą, który już tylko musiał bronić się przed Lando Norrisem. Różnica między nimi wynosiła zaledwie pół sekundy.

Niemniej jednak do samej mety nie doszło do zmian. Markiełow utrzymał prowadzenie z przewagą ponad dwóch sekund nad Guntherem, którego z kolei dzielił bezpieczny dystans do trzeciego Sette Camary.

Lando Norris odpuścił w samej końcówce i metę przekroczył na czwartej pozycji. Nick de Vries ostatecznie był piąty i do zwycięzcy wyścigu stracił ponad dziesięć sekund.

Na punktowanych miejscach znaleźli się kolejno: Luca Ghiotto, Ralf Boschung i Nirei Fukuzumi.

Protegowany Mercedesa, George Russell, nie zaliczy sprinterskiego wyścigu do udanych, ponieważ zajął w nim odległą dziewiętnastą (przedostatnią) pozycję.

W klasyfikacji generalnej prowadzi Norris z dorobkiem 39 punktów. Drugi Markiełow traci do niego 9 oczek.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone