Menu

Markelov wygrywa pierwszą rywalizację na ulicznym torze w Monte Carlo

Artem Markelov / Russian Time

Artem Markelov z zespołu Russian Time zwyciężył w pierwszym wyścigu na ulicznym torze w Monte Carlo, startując z piętnastej lokaty. Rosjanin jako ostatni pojawił się w boksach na trzydziestym ósmym okrążeniu i wytrzymał naciskającego na niego Normana Nato, mijając linię mety na pierwszej lokacie. Podium uzupełnił Oliver Rowland.

Dobry start z pierwszej lokaty oznaczał większą pewność zdobycia dobrego wyniku w Monte Carlo, jednak startem nie popisał się Sergey Sirotkin, który okazał się najszybszy podczas czwartkowej sesji kwalifikacyjnej. Rosjanin jeszcze przed pierwszym zakrętem stracił pozycję na rzecz Normana Nato. Mimo, iż Rosjanin naciskał Francuza z zespołu Racing Engineering tuż po stracie pozycji, też utrzymywał się na prowadzeniu przed Sirotkinem i kolegą z zespołu Jordanem Kingiem.

Większa i bardziej zacięta rywalizacja trwała tuż za czołową trójką. Mitch Evans utrzymywał za sobą szarżującego Olivera Rowlanda oraz Alexa Lynna, który po krótkiej chwili dołączył do walki o czwartą lokatę.

Kiwi czując presję ze strony Brytyjczyka ominął szykanę po wyjściu z tunelu, czym zyskał przewagę i otrzymał pięcio sekundową karę.

Incydent pomiędzy Pierre’m Gasly’m i i Jimmym Erikssonem wywołał na tor wirtualny samochód bezpieczeństwa, który pozostawał na torze, aż wszystkie odłamki obu bolidów zostały usunięte z pętli obiektu w Monako.

Restart bardzo sprawnie wykorzystał Oliver Rowland, który bardzo sprawnie poradził sobie z Mitchem Evansem, natomiast Artem Markelov przeskoczył już na dziewiątą pozycję, po starcie z piętnastego pola i znalazł się tuż za Nicholasem Latifi’m, który w podczas obrony ósmej lokaty uderzył w bandę w tunelu, uszkadzając przy tym zawieszenie. Kierowca MP Motorsport był jednak w stanie powrócić wolno bo boksów, choć ostatecznie wycofał się z rywalizacji.

Próbę odrobienia strat do Nato rozpoczął Sirotkin, jednak zbyt mocne naciskanie zakończyło się na barierze po wyjściu z zakrętu La Piscine, co zakończyło jego udział w wyścigu i ponownie wywołało wirtualnym samochód bezpieczeństwa.

Po wznowieniu na prowadzeniu pozostawał Nato przed swoim kolegą Kingiem, jednak radość Brytyjczyka nie trwała długo i po krótkiej chwili również zakończył swoją przygodę na barierze.

Na 28. i 29. okrążeniu w boksach po nowy komplet opon pojawili się Evans i Lynn, co pozwolił Markelovi przeskoczyć na trzecią lokatę tuż za plecy Nato i Rowlanda. Kierowca MP Motorsport w boksach pojawił się na trzydziestym okrążeniu po super miękkie opony, a okrążenie później w alei serwisowej znalazł się Nato, który stracił kilka sekund z powodu problemów z przednią prawą oponą.

Rosjanin z ekipy Russian Time tym samym awansował na pozycję lidera na jedenaście okrążeń przed metą i obowiązkowym pit stopem do wykonania. Tuż za nim mocno naciskał Oliver Rowland na Normana Nato, jednak Francuz nie dał za wygraną i zbudował niewielką przewagę nad Brytyjczykiem.

Wirtualny samochód bezpieczeństwa po raz ostatni pojawił się na 36 okrążeniu po zwolnieniu i zatrzymaniu się Luci Ghiotto, który plasował się na ósmej lokacie. Tuż po restarcie Markelov jako ostatni pojawił się w boksach po nowy komplet super miękkich opon i wyjechał tuż przed Normanem Nato.

Francuz, który nie mógł uwierzyć w swoje nieszczęście starał się wyprzedzić rosyjskiego kierowcę, jednak nowe super miękkie opony pozwoliły mu na odjechanie od swoich rywali i zjawienie się na mecie z przewagą 1.5 sekundy nad Nato.

Podium uzupełnił Oliver Rowland z zespołu MP Motorsport. Na dalszych pozycjach znaleźli się Lynn, Evans, Marciello, Giovinazzi, Kirchhofer, Matsushita i Daniel De Jong, który zamknął czołową dziesiątkę.

Image © GP2 / Series Media Service

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE