Menu

Vandoorne wygrywa w pierwszym wyścigu GP2 na torze Yas Marina

Stoffel Vandoorne / ART Grand Prix

Stoffel Vandoorne odniósł swoje jedenaste zwycięstwo w serii GP2, podczas przedostatniego wyścigu sezonu na torze Yas Marina w Abu Zabi, czym przeskoczył poprzedniego rekordzistę Pastora Maldonado, który triumfował dziesięć razy. podium uzupełnili Rafaele Marciello i Mitch Evans.

Błąd na starcie do głównego wyścigu popełnił zdobywca pole position Pierre Gasly, którego koła za boksowały podczas zgaśnięcia czerwonych świateł, co bardzo szybko próbował wykorzystać Stoffel Vandoorne, który zalazł się tuż za Francuzem, jednak kierowca DAMS utrzymał się na pierwszej lokacie pokonując zakręt numer jeden na pozycji lidera.

Mistrz serii GP2 z ekipy ART Grand Prix nie ustępował i na trzecim okrążeniu podjął się kolejnej próby wyprzedzenia Gasly’ego za pomocą strefy DRS do jedenastego zakrętu, jednak Francuz utrzymał swoją pozycję lidera po raz kolejny.

Vandoorne nie dał jednak za wygraną i zdołał poradzić sobie z kierowcą ekipy DAMS, którego wyprzedził także Mitch Evans jadący na trzeciej pozycji, co pozwoliło mu wskoczyć na drugą lokatę.

Kolejne okrążenie również okazało się problematyczne dla zdobywcy pierwszego pola startowego, czego dowodem był manewr wyprzedzania jego zespołowego kolegi Alexa Lynna, który przeskoczył o jedną pozycję wyżej.

Już na szóstym okrążeniu w boksach pojawili się Vandoorne, Evans i Gasly, który cierpiał z powodu bardzo zużytych opon, natomiast na prowadzenie wysunął się Raffaele Marciello z zespołu Trident.

Podczas pobytu kierowców w boksach na torze pojawił się wirtualny samochód bezpieczeństwa, czego powodem była kolizja Normana Nato i Nicholasa Latifi’ego, którzy zderzyli się w dwudziestym zakręcie. W boksach w tym samym czasie pojawiali się kolejni kierowcy, co powodowało duże zamieszanie w ogólnej klasyfikacji. Liderem nadal jednak pozostawał Marciello, natomiast Vandoorne spadł do drugiej dziesiątki po wyjeździe z alei serwisowej.

Kilka okrążeń zajęło porządkowym uporanie się z dwoma uszkodzonymi bolidami, jednak kierowcy po kilku minutach powrócić do rywalizacji, co bardzo sprawnie wykorzystał Alexander Rossi, który natychmiast poradził sobie z Rio Haryanto.

Bardzo dobrze wznowienie wykorzystali Vandoorne i Evans, którzy sprawnie poradzili sobie z Gustavem Malją, za którym utknął natomiast Pierre Gasly dogoniony przez Alexandra Rossiego. Amerykanin w przeciwieństwie do Francuza nie czekał zbyt długo i po krótkiej chwili wyprzedził kierowcę ekipy DAMS, a także wolniejszego Malję.

Na sześć okrążeń przed metą na swój pit stop zjechał Raffaele Marciello, który po szybkiej zmianie opon powrócił pomiędzy Vandoorne’a i Evansa, jednak mimo nowej super miękkiej mieszanki w bolidzie ekipy Trident, Marciello nie był w stanie dogonić ostatecznie Vandoorne, który minął linię mety na pierwszej pozycji.

Trzecia lokata należała ostatecznie do Mitcha Evansa, którego dogonić próbował Alexander Rossi, jednak kilka błędów kierowcy ekipy Racing Engieenring na kilku ostatnich zakrętach, nie pozwoliło zbliżyć się do finiszującego na trzeciej pozycji Nowozelandczyka.

Piąta lokata należała ostatecznie do Pierre’a Gasly, który mimo pięciosekundowej kary za przekroczenie prędkości w alei serwisowej, zdołał utrzymać wysokie miejsce.

Szósty na mecie zjawił się Jordan King tuż przed Rio Haryanto, Alexem Lynnem, Andre Negrao i Nathanaelem Berthonen, który zamknął czołową dziesiątkę.

Image © GP2 / Series Media Service

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE