Formuła 1

Sebastian Vettel - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Zbyt dobry start Sebastiana Vettela doprowadził do kontaktu z Bottasem

Sebastian Vettel mógł mówić o dobrym starcie do wyścigu o GP Francji, lecz do momentu kolizji z Valtterim Bottasem.

Niemiec tuż po starcie mógł mieć duże szanse, aby awansować przed kierowcę ekipy Mercedes, lecz został zablokowany przez Srebrne Strzały, a brak możliwości ucieczki doprowadził do kolizji pomiędzy nim a Bottasem w pierwszym zakręcie.

Vettel zblokował opony i uderzył w Fina, który obrócił się i przebił oponę. W samochodzie Ferrari doszło do uszkodzenia przedniego skrzydła.

Cóż, mój stary był zbyt dobry, a potem nie miałem gdzie uciekać - przyznał Vettel, który za ten incydent otrzymał karę czasową w postaci pięciu sekund.

To był mój błąd i starałem się wcześnie hamować, aby się wydostać, ale nie miałem miejsca i przyczepności, ponieważ samochód z przodu był blisko, a drugi tuż obok.

Valtteri próbował odzyskać pozycję, ale nie miałem miejsca, zwłaszcza, że zakręt szedł w lewo i próbowałem zwolnić. Jednak z tak niewielką ilością przyczepności mogłem jedynie zblokować tył, co niestety doprowadziło do kontaktu z Valtterim.

Gdyby nie stłuczka z pierwszego zakrętu, Ferrari byłoby w stanie rywalizować dziś na równi z Mercedesem - jak uważa Vettel.

Myślę, że mieliśmy przyzwoite tempo, aby przynajmniej ścigać się z Mercedesem - zakończył.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone