Formuła 1

McLaren

Zak Brown: Nie mamy nawet przeciętnego samochodu. Poprawa zajmie kilka lat

Szef ekipy z Woking przyznał, że jego zespół wciąż jest niekonkurencyjny. Poprawa tej sytuacji może zająć jego zdaniem nawet dziesięć lat. Mimo wszystko wierzy w zwiększenie osiągów jeszcze przed końcem sezonu.

Królowa sportów motorowych zawita w ten weekend do Wielkiej Brytanii, czyli na domowy wyścig McLarena, w którym legendarna drużyna trumfowała tutaj aż 14 razy. Szef zespołu Zak Brown ostudza jednak zapał fanów.

Naprawa tej sytuacji zajmie trochę czasu. Realistycznie może zająć to od dwóch do dziesięciu lat. Nie wiem dokładnie ile, może coś pomiędzy. Nie chcę gdybać i przewidywać, co się wydarzy - powiedział dla CEO Zak Brown

Uważam, że musimy być uczciwi wobec siebie samych, również wobec naszych fanów i uznać aktualny stan rzeczy. Wydaję mi się, że względem pozycji startowej, ostatni wyścig ukończyliśmy na całkiem dobrym. Pragnę zaznaczyć, że niewiele się zmieniło od tego czasu. Nikt nie powinien oczekiwać wysokich pozycji, włączając w to nas samych. Minęło zaledwie kilka dni.

Zak Brown wyjaśnił również to, dlaczego jego zespół potrzebuje reorganizacji.

Nasza struktura nie pozwalała niektórym indywidualnościom być tak przedsiębiorczym, jakbym chciał. Szybkie podejmowanie decyzji nie było możliwe. Uważam, że czasami pojedyncze osoby powinny mieć wolność zarządzania. Największym problemem dla nas są obecnie sprawy strukturalne i organizacyjne.

Zdaniem szefa zespołu, McLaren znajduje się na początku ciężkiej podróży.

To początek podróży. Nie rozwiążemy wszystkiego w ciągu jednej nocy. Jesteśmy niekonkurencyjnym zespołem od kilku lat! To niedopuszczalna sytuacja. Wiemy, że czekają nas dobre, jak i złe weekendy wyścigowe, lecz nie zamierzamy rezygnować.

Z zespołu odszedł Eric Boullier, a nowym dyrektorem wykonawczym został Andrea Stella. Gil De Ferrarn awansował na stanowisko dyrektora sportowego.

KRYTYKA MCL33

W tym roku nie mamy takiego samego poziomu docisku, jaki mieliśmy w zeszłym roku. Zidentyfikowaliśmy więc obszar, w którym nasz samochód odstaje od ubiegłorocznej wersji. Nie mieliśmy najlepszego podwozia w stawce roku ubiegłym. To prawda. Czy teraz mamy lepsze podwozie? Trudno to jednoznacznie ocenić – przyznał Zak Brown

Na pytanie o cel zespołu, odpowiedział: Liczymy się w walce o czwarte, piąte, szóste i siódme miejsce. Zależnie od toru, reszta stawki jest dość blisko siebie, nie biorąc pod uwagę czołowej trójki. Nie chcę teraz przewidywać tego, gdzie się znajdziemy, ponieważ to błędy, które zostały popełnione w przeszłości. W tej chwili mogę powiedzieć jedno. Zamierzamy walczyć, jak szaleni, aby zdobyć czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. To cel, nie prognoza.

Prócz tego, Zak Brown przyznał, że rozmawiano z Fernando Alonso o reorganizacji zespołu.

Fernando ma ogromne doświadczenie. Instynkt kierowcy wyścigowego jest ważny, więc błędem byłoby nie skorzystać z jego wiedzy o tym, w jaki sposób działały inne zespoły – zakończył.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone