Formuła 1

Sebastian Vettel - Ferrari

Vettel: Zbliżyliśmy się na tyle, ile tylko mogliśmy

Kierowca Ferrari wywalczył drugie pole startowe do GP Monako. Po kwalifikacjach przyznał, że pokonanie Daniela Ricciardo było po prostu niemożliwe.

Australijczyk zdominował cały weekend, a podczas Q3 ustanowił nowy rekord toru Monte Carlo – 1:10,810. Sebastian Vettel stracił do niego ponad 0,2 sekundy, ale zdecydowanie większa rywalizacja toczyła się właśnie o drugą pozycję.

Lewis Hamilton po pierwszej serii okrążeń pomiarowych plasował się zaledwie o kilka tysięcznych części sekundy przed swoim największym konkurentem w klasyfikacji generalnej, jednak w finałowych minutach Niemiec poprawił swój wynik i zapewnił sobie miejsce w pierwszym rzędzie na starcie do GP Monako.

Jestem zadowolony. Zawsze jest uczucie, że można było jeszcze coś poprawić, ale nie wydaje mi się, abym stanowił zagrożenie względem czasu Daniela, który wykonał świetną robotę. Bawiliśmy się z ustawieniami, aby jeszcze coś wycisnąć, ponieważ wiedzieliśmy, że to było niezbędne, aby wywalczyć pierwszy rząd lub pierwsze pole startowe. Sądzę, że udało nam się znaleźć w tej pozycji. Daniel był silny przedwczoraj, podobnie było dziś rano i zbliżyliśmy się na tyle, ile mogliśmy – podsumował kierowca Ferrari.

Podczas ostatniej rundy sezonu 2018 Formuły 1, kierowcy Ferrari nie zdołali wywalczyć podium i niewątpliwie Sebastian Vettel liczy na odrobienie punktów do Lewisa Hamiltona w trakcie niedzielnego wyścigu o GP Monako.

Można było się spodziewać tego, że Red Bull będzie tutaj szybki. Mają mocny samochód i więcej docisku niż ktokolwiek inny. Pod względem wydajności na torze byli jednymi z najlepszych. Dlatego wiedzieliśmy, że będą silni w Monako. Na innych torach powinniśmy patrzeć na siebie. W Barcelonie nie byliśmy tam, gdzie chcieliśmy być. W Kanadzie ponownie będzie inaczej. Zobaczymy, ale fakt jest taki, że samochód ma potencjał i musimy się upewnić, że go wykorzystujemy.

Sebastian Vettel w zeszłym roku po starcie z drugiego pola, wygrał wyścig o GP Monako. Jednak wówczas dokonał tego dzięki nieco gorszej strategii swojego partnera z ekipy, który po pit stopie stracił prowadzenie w zawodach.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone