Formuła 1

Daniel Ricciardo - Aston Martin Red Bull Racing

Uszkodzone przednie skrzydło przyczyną słabego tempa Ricciardo w drugiej części wyścigu

Daniel Ricciardo z zespołu Aston Martin Red Bull Racing przyznał, że jego nadzieje na ukończenie GP Francji na podium spaliły na panewce, gdy podczas pit stopu okazało się, że rywalizuje w uszkodzonym aucie.

Australijczyk wykorzystał zamieszanie na starcie i kolizję pomiędzy Bottasem oraz Vettelem, co pozwoliło mu awansować na trzecią lokatę tuż za plecy Lewisa Hamiltona i swojego zespołowego kolegi Maxa Verstappena.

Kierowca z numerem #3 utrzymywał się za prowadzącą dwójką do pierwszego pit stopu, kiedy okazało się, że ma uszkodzone przednie skrzydło, co po powrocie na tor od razu było widoczne, po spadku tempa, które było spowodowane utratą docisku oraz podsterownością.

Problemy kierowcy Red Bulla bardzo szybko wykorzystał Kimi Raikkonen, który dogonił rywala i wskoczył na trzecią pozycję, spychając tym samym Australijczyka na czwarte miejsce.

Rozczarowujący, tak uważam. Mieliśmy dość dobre tempo pod koniec pierwszego przejazdu i zbliżaliśmy się do Maxa, a w międzyczasie oddalaliśmy się od Kimiego - przyznał po wyścigu Daniel Ricciardo.

Kiedy zjechałem na pit stop, chłopaki powiedzieli, że lewa przednia część skrzydła została uszkodzona i sądzą, iż zdarzyło się to tylko dwa okrążenia przed zjazdem do alei.

Zacząłem nagle mieć bardzo dużo podsterowności, nie wiem czy to była awaria, czy uderzyłem w odłamki i złamałem (skrzydło - przyp .red.).

Z miękkimi oponami zmagałem się już po wyjeździe z boksów, a kilka okrążeń później zespół powiedział, że prawa część skrzydła uległa uszkodzeniu, więc obie części się połamały. Nie wiem jednak, czy była to awaria, czy odłamki na torze.

Jednak stało się i byłem z tego powodu wolny. Miałem mniej docisku i odczuwałem podsterowność, więc Kimi i tak by nas dogonił przy tym tempie... jechałem w uszkodzonym aucie już przed pierwszym pit stopem - dodał Australijczyk.

Problemy Ricciardo potwierdził także szef ekipy Christian Horner, który przyznał, że zespół nie jest pewien, czy była to awaria przedniego skrzydła, czy uszkodzenia zostały spowodowane odłamkami znajdującymi się na torze.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone