Formuła 1

Pierre Gasly - Scuderia Toro Rosso

Toro Rosso z mieszanymi uczuciami

Dyrektor Techniczny Toro Rosso, James Key przyznał, że jego zespół w pierwszej połowie sezonu wykonał istny ''rollercoaster''.

Pierre Gasly rozpoczął sezon od znakomitego występu w Bahrajnie, gdzie uzyskał czwarty wynik dla Hondy. Rezultat ten jest najlepszy od czasu powrotu w roku 2015 japońskiego producenta. Niestety, juniorska stajnia Red Bulla nie nadąża z poprawą swoich osiągów na tle innych ekip środka stawki. Pakiet, który został wprowadzony w Austrii nie przyniósł oczekiwanych zmian, a podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii obaj kierowcy narzekali na niskie prędkości maksymalne.

Ten sezon to w tym momencie rollercoaster - powiedział Key

Nie jesteśmy szczęśliwi. Jest wiele różnych powodów, dlaczego znajdujemy się w tym, a nie innym miejscu - dodał.

Gdy mieliśmy tempo, pokazywaliśmy je. Miało to miejsce w przypadku Pierre'a w Monaco i Bahrajnie. Niestety, brak nam spójności. Mamy ulepszenia, które staramy się wprowadzić.

Nasza frustracja polega na tym, że wiemy, iż możemy coś zrobić, ale nie możemy tego zrobić teraz.

Na torze w Silverstone różnica między szóstym czasem, a szesnastym w Q1 wyniosła pół sekundy, co zachęca ekipę, aby jak najszybciej minimalizować straty.

Nasza niespójność to różnica na poszczególnych torach o 0,3 sekundy. Ta różnica to awans do Q2 i zajęcie 14 miejsca albo zakończenie rywalizacji w Q1. Mimo wszystko, wygląda wszystko bardzo dobrze, ponieważ z różnych powodów nie mieliśmy okazji wycisnąć 100 %.

Pierre Gasly przyznał, że nie wie czego może się spodziewać w kolejnych wyścigach.

Hockenheim to tor z dużą liczbą prostych. Ostatni sektor jest techniczny, więc możemy tam odzyskać stracony czas. W tej chwili myślę, że najlepszy wynik osiągniemy w Budapeszcie.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone