Formuła 1

Sebastian Vettel - Scuderia Ferrari

Sebastian Vettel stanął w obronie Mercedesa

Czterokrotny Mistrz Świata Formuły 1 broni zespołu Mercedesa mówiąc, że ich decyzja odnośnie zamiany miejsc kierowców była do przewidzenia. Niemiec uważa, że każdy zespoł postąpiłby tak samo, aby pomóc swojemu kierowcy w walce o mistrzowski tytuł.

Podczas tegorocznego wyścigu o Grand Prix Rosji mieliśmy do czynienia z tak zwanym „team orders” czyli poleceniami zespołowymi. Na dwudziestym piątym okrążeniu dotychczasowy lider wyścigu Valtteri Bottas przepuścił swojego zespołowego kolegę Lewisa Hamiltona. Nie trudno się domyślić, że Mercedes wykonał taki manewr taktyczny, aby lider mistrzostw świata mógł powiększyć swoją przewagę a co za tym idzie przybliżyć się do piątego tytułu mistrza świata w klasyfikacji kierowców.

Po zakończeniu wyścigu zespół z Brackley, był bardzo krytykowany za swoją postawę. Hamilton nie cieszył się ze sposobu w jaki wygrał dzisiejszy wyścig, natomiast Bottas, był bardzo zawiedziony postawą swojego zespołu, wręcz zaskoczony swoim drugim miejscem, gdyż był pewny, że dojdzie do ponownej zamiany pozycji, po tym, jak Mercedes wypracował sobie bezpieczną przewagę w wyścigu nad Vettelem.

Toto Wolff przyznał, że miał mieszane uczucia po wyścigu, lecz podkreślał, że dobro zespołu było najważniejsze, natomiast trzeci na mecie Vettel na konferencji prasowej powiedział, że w pełni rozumie decyzję Mercedesa.

Uważam, że Mercedes rozegrał ten wyścig po mistrzowsku. Zagrali świetnie jako zespół. Wydaje mi się, że każdy zespół na ich miejscu zrobiłby to samo dla swojego kierowcy, który walczy o tytuł mistrza świata powiedział 31-latek - powiedział Vettel.

Kierowca Ferrari w czasie wyścigu po zjeździe do alei serwisowej, był nawet przez kilka okrążeń przed swoim najgroźniejszym rywalem w walce o mistrzowską „koronę”. Jednakże ekipa z Maranello wyraźnie odstawiała osiągami od niemieckiego zespołu i Vettel musiał zadowolić najniższym stopniem podium.

Uważam, że wycisnąłem dzisiaj maksimum z samochodu. Myślę, że mieliśmy małe szanse, aby dzisiaj dojechać przed Lewisem. Musimy być zadowoleni z trzeciego miejsca i jeszcze ciężej pracować nad poprawą osiągów bolidu – dodał.

Wicelider mistrzostw świata, ocenił również swoje szanse na końcowy triumf w tegorocznych mistrzostwach świata.

Wciąż mamy szanse na mistrzostwo świata. Wystarczy, że Mercedes raz nie ukończy wyścigu i sytuacja znowu będzie otwarta. Nie życzę im tego, ale wszystko może się wydarzyć. Musimy się skupić na wygrywaniu wyścigów – zakończył 52-krotny zwycięzca wyścigów Grand Prix Formuły 1.

Na pięć wyścigów przed końcem sezonu Lewis Hamilton ma 50 punktów przewagi nad Sebastianem Vettelem. Natomiast Valtteri Bottas wyprzedził w klasyfikacji kierowców Kimiego Raikkonena i awansował na trzecie miejsce.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone