Formuła 1

Charles Leclerc - Alfa Romeo Sauber F1 Team / © Sauber Motorsport AG

Sauber poszerzy współpracę z Alfa Romeo?

Szwajcarska ekipa zastanawia się nad poszerzeniem współpracy z włoskim producentem o aspekty techniczne. Dotychczas umowa pomiędzy tymi dwoma stronami polegała jedynie na sponsoringu.

Alfa Romeo ma bogatą historię w Formule 1. Maszyną tego producenta Giuseppe Farina w sezonie 1950, który zainaugurował mistrzostwa, zdobył tytuł. Rok później Juan Manuel Fangio powtórzył jego wyczyn. W 1952 roku włoski producent czując na plecach oddech rywali postanowił wycofać się ze sportu.

Późniejsze epizody Alfa Romeo w Formule 1 nie były już tak udane i nie nawiązywały do czasów świetności. W ostatnich latach logo tego producenta można było zauważyć na samochodach Ferrari, a od sezonu 2018 Alfa Romeo jest sponsorem tytularnym zespołu Sauber.

Nie robimy tego w pośpiechu, ale staraliśmy się nie tracić czasu. Na przełomie lipca i sierpnia zgodziliśmy się na umowę dotyczącą dostarczania silników, później rozpoczęliśmy rozmowy na temat Alfa Romeo i na początku grudnia ogłosiliśmy nawiązanie współpracy. Uwierzcie mi, to było dość szybko! Mamy inny projekt i teraz musimy przeanalizować różne aspekty współdziałania. Jesteśmy absolutnie otwarci na zwiększenie współpracy z Alfa Romeo i zobaczymy krok po kroku, jakie mogą być kolejne opcje. Jedną z nich jest partnerstwo na płaszczyźnie technicznej – powiedział szef Saubera Frederic Vasseur cytowany przez Motorsport.com.

Ekipa z Hiwil korzysta w tym roku z silników Ferrari w najnowszej specyfikacji. Drugi z zespołów zaopatrywanych w jednostki napędowe z Maranello – Haas, nawiązał szeroko zakrojoną współpracę z włoską stajnią, która ostatnio stała się dość kontrowersyjna. Amerykański zespół kupuje niektóre części do swoich maszyn od Ferrari.

Frederic Vasseur jednak zaprzeczył temu, że Sauber mógłby podjąć podobną współpracę z Alfa Romeo.

Ferrari jest dostawcą silników, z Alfa Romeo łączy nas współpraca techniczna. Nie chcę wypowiadać się na temat zespołu Haas i ich projektu. Wykonują dobrą pracę, ale my mamy swój własny projekt. Musimy zdefiniować z Alfa Romeo, jak możemy odnieść sukces, rozwijać zespół i obierzemy swoją własną ścieżkę – przyznał.

Pomimo tego, że zespół Sauber nie miał szans na punkty podczas GP Australii, to jednak można dostrzec wyraźny progres względem poprzedniego roku. Niewątpliwie jest to jeden z efektów współpracy z Alfa Romeo.

Mamy piękne auto, chcemy, aby spisywało się lepiej, ale ludzie zdają sobie sprawę z tego, że ma miejsce duża zmiana, zdecydowanie od momentu, w którym tu dołączyłem. Ludzie widzą, że się rozwijamy i mamy znacznie więcej pewności. Dwa lata temu sytuacja była zupełnie inna, a to wpływa na filozofię ludzi, ich pewność i rozwój określonej kultury. Teraz mamy więcej pozytywnych aspektów. Ludzie dokonują silniejszych przekonań i jest to pozytywne, ale zajmuje trochę czasu – wyjaśnił dyrektor techniczny Saubera, Jorg Zander.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone