Formuła 1

Daniel Ricciardo - Red Bull Racing

Ricciardo: Tempo Red Bulla było wystarczające, żeby nie przekraczać limitu

Zdobywca pole position do GP Monako zdawał sobie sprawę z tego, że miał na tyle dużą przewagę nad rywalami i dlatego nie musiał przekraczać limitu podczas sobotniej sesji kwalifikacyjnej.

Daniel Ricciardo miał fantastyczne tempo na ulicach Monte Carlo od samego początku weekendu. Jak dotychczas wszystkie sesje padały jego łupem i po tym jak jego partner z ekipy rozbił swoją maszynę w trzeciej sesji treningowej, stało się jasne, że tak naprawdę nie będzie miał konkurencji w drodze po zwycięstwo w kwalifikacjach.

Tak też się stało, ale niewątpliwie kraksa Maxa Verstappena zrobiła na nim dość istotne wrażenie.

To zawsze siedzi z tyłu głowy, ponieważ ryzyko i nagroda są bardzo realne, co zostało udowodnione dzisiaj rano. To jedna z tych rzeczy, które pozostają w podświadomości. Aby być szybkim, nie możesz myśleć o takich sprawach. Wiedzieliśmy, że mamy świetny pakiet na cały weekend i musieliśmy dawać z siebie wszystko, ale nie było potrzeby przekraczania limitów. Po prostu mieliśmy trafiać i unikać kłopotów – wyjaśnił Australijczyk.

„Wszyscy naciskamy na siebie wzajemnie, szczególnie ja i Max. Jesteśmy w tym samym zespole i nie jest zaskoczeniem, że tego typu rzeczy się dzieją. Gdy osiągamy czasy okrążeń na poziomie 1 minuty i 10 lub 11 sekund, to jest naprawdę niewielki margines błędu.”

Kierowca zespołu Red Bull Racing uniknął kłopotów jak dotychczas w ten weekend, a jego przewaga nad resztą stawki była wyraźna. O tym, że auto RB14 będzie spisywało się naprawdę dobrze na ulicach Monte Carlo mówiło się już od dłuższego czasu i tak faktycznie się stało.

Byliśmy szybcy w każdej sesji, to trochę tak jak w sezonie 2016, kiedy to też przyjeżdżaliśmy tutaj, wiedząc, że będziemy mieli szansę na walkę o pole position, wiedząc o tym jak auto się spisywało w kilku pierwszych wyścigach. Niewiele zmieniliśmy w tym obszarze. Po prostu mogłem zbudować odpowiednią pewność, znaleźć rytm i miałem trochę radości z jazdy – relacjonował.

Wiedziałem, że pierwsze okrążenie było bardzo dobre i czułem, że tyle wystarczy. Nie mamy dużo mocy w kwalifikacjach, ale tutaj udało nam się tego dokonać i to jest naprawdę miłe uczucie.

Daniel Ricciardo startował z pierwszego pola do GP Monako także w przywołanym przez siebie sezonie 2016. Wtedy jednak przez błąd mechaników stracił prowadzenie w wyścigu na rzecz Lewisa Hamiltona i ostatecznie musiał zadowolić się drugą pozycją na mecie tych zawodów.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone