Formuła 1

Daniel Ricciardo - Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Ricciardo: Obecne auta są zbyt szerokie na wyprzedzanie

Australijczyk zwrócił uwagę na konsekwencje wynikającego z pogoni Formuły 1 za coraz lepszymi czasami okrążeń.

Inauguracja sezonu 2018 na torze Albert Park pokazała, że w F1 są naprawdę duże problemy z wyprzedzaniem. Lewis Hamilton, który był wyraźnie szybszy od Sebastiana Vettela, nie był w stanie znaleźć się przed nim. Taka sama sytuacja dotyczyła Kimiego Raikkonena, który bez większego trudu utrzymał za sobą Daniela Ricciardo.

Częściowo za taki stan rzeczy można obwiniać zaawansowaną aerodynamikę tegorocznych maszyn, która sprawia, że trudno jeździć tuż za rywalem. Daniel Ricciardo wskazał jednak, że szerokość auta utrudnia wyprzedzanie.

Teraz, gdy mamy szerokie auta oraz opony, które zajmują dużo miejsca, trudno jest znaleźć czyste powietrze. Myślę, że na niektórych torach przez to będzie niewiele wyprzedzania. Dlatego też uważam, że węższe maszyny były świetne. To było jak na motocyklach, które są tak ciasne, że zawsze jest miejsce do wyprzedzania. Na okrążeniu są wolniejsze o 30 sekund od nas. To potwierdza, że czasy okrążeń nie są najważniejsze. Potrzebujemy możliwości do ścigania się, ponieważ to czyni spektakl, emocje – powiedział Daniel RIcciardo, cytowany przez Motorsport.com.

Kierowca zespołu Red Bull Racing uważa, że samochody z sezonu 2014 były optymalnym kompromisem pomiędzy ściganiem i czasem okrążenia. Warto przypomnieć, że od 2009 roku docisk aerodynamiczny generowany przez maszyny był stopniowo ograniczany. W sezonie 2017 zrezygnowano z tego pomysłu.

Jak na nasze standardy były one wolne, ale widzowie nie zauważą takiej różnicy. Jeśli jednak chodzi o ściganie, to mogłeś jechać za rywalem, mogłeś go wyprzedzić. Pod tym względem uważam sezon 2014 za dobry – przyznał.

Dzisiaj auta aerodynamicznie są bardzo mocne. Na sekcjach bocznych jest tyle części. To wygląda dziwnie i oznacza, że samochód z tyłu będzie miał spory problem. Na torze w Barcelonie jeździmy szybko. Zakręty 2, 3, 9 pokonujemy na pełnym gazie. Jest to niesamowite, ale im szybciej jedziemy, tym trudniej jest wyprzedzić, albo jechać w niewielkiej odległości za tylnym skrzydłem. Tak więc czy chcemy zobaczyć auta pokonujące okrążenia w czasie 1 minuty i 22 sekund zamiast 1 minuty i 25 sekund, a w zamian za to nie móc ścigać się w niedzielę? Może jednak wolicie wolniejsze samochody, którymi można się ścigać? Oczywiście nadal muszą być szybkie, ale trzeba zachować odpowiedni balans.

Daniel Ricciardo uważa, że jedną z najważniejszych rzeczy, którymi trzeba się zająć, aby poprawić widowiskowość Formuły 1 to zmiana aktualnych przepisów silnikowych. Celem ma być wprowadzenie tańszych jednostek napędowych.

Nie rozumiem co się kryje pod sformułowaniem prosty silnik, ale te, które mamy obecnie z pewnością do takich się nie zaliczają. Myślę, że inwestuje się wiele pieniędzy bez konkretnego powodu. Z pewnością pracownicy przemysłu samochodowego mogą trochę się nauczyć. Pomimo tego dużo pieniędzy zmarnowano na to, ponieważ jest skomplikowane i nie brzmi najlepiej. Prawdopodobnie jednostki napędowe powinny teraz być tworzone z myślą o oszczędzaniu kosztów. Mamy już mniejszą ilość silników na sezon. Można ograniczyć ilość testów, ale później każdy zbuduje symulatory kosztujące miliony dolarów. Myślę, że rozwiązanie musi być sensowne, cokolwiek by to nie było – oznajmił.

Jeszcze w tym tygodniu obecni posiadacze praw komercyjnych do Formuły 1 przedstawią plan zmian na sezon 2021. Był on przygotowywany przez grupę specjalistów, którą kierował Ross Brawn.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone