Formuła 1

Daniel Ricciardo / Aston Martin Red Bull Racing

Ricciardo: Liczę na dublet w niedzielnym wyścigu

Daniel Ricciardo został niespodziewanym zwycięzcą kwalifikacji przed niedzielnym wyścigiem o GP Meksyku na Autodromo Hermanos Rodriguez. Australijski kierowca Red Bulla podczas ostatniego okrążenia zdołał osiągnąć czas 1:14.759, który dał mu drugie pole position w tym sezonie.

Jestem bardzo szczęśliwy z tego, co udało się osiągnąć. Wiem, że są to tylko kwalifikacje, ale mimo wszystko jest to dla mnie bardzo wyjątkowe stanąć po raz trzeci w karierze na pierwszym polu startowym - powiedział po kwalifikacjach Daniel Ricciardo.

Złożenie tak szybkiego okrążenia w ostatnim etapie Q3, kiedy to Max oraz Lewis wykręcili kolejne fenomenalne czasy, wymagało ode mnie potężnego skupienia i zachowania zimnej krwi, tym bardziej jestem bardzo podekscytowany z mojego osiągnięcia, którego nikt się raczej nie spodziewał. Jednakże czułem przed kwalifikacjami, że mam jeszcze w sobie trochę rezerwy, którą wykorzystałem w idealny sposób.

Ricciardo twierdzi, że jego przewaga nad drugim Verstappenem mogła być większa, gdyby nie słaby pierwszy sektor a swoją minimalną przewagę wywalczył w pozostałych dwóch sektorach. Australijczyk podkreślał również, że bardzo mu zależało by podczas jego ostatnich trzech weekendów w zespole Red Bulla uzyskać jakiś dobry wynik.

Moje ostatnie okrążenie po pierwszym sektorze nie zapowiadało, że może dać mi pierwszą pozycję, jednak dzięki dobrze przejechanym drugim i trzecim udało się uzbierać minimalną przewagę nad Maxem i czas dający pierwszą pozycję startową przed niedzielnym wyścigiem.

Zdobycie pierwszego pola jest bardzo wyjątkowe, czuje się z tym bardzo dobrze, mimo bardzo trudnego roku dla mnie i mojego zespołu.

Ostatni raz pierwszy rząd zdominowany przez zespół Red Bulla miał miejsce w 2013 roku, dlatego jestem bardzo zadowolony z pracy wykonanej przez cały zespół, która dała nam tak dobry wynik.

Australijczyk odnośnie niedzielnego wyścigu zapowiedział, że liczy na bezpośrednią walkę na torze z kierowcami Mercedesa i Ferrari.

Niedzielny wyścig na pewno będzie pełen emocji i interesujący z kilku powodów, wiadomych dla wszystkich kibiców. Liczę na dobrą i zaciętą walkę z Maxem, Sebastianem i Lewisem. Jeśli uda nam się wygrać tę walkę i dowieść dublet do mety, będzie to wielkie święto dla naszego zespołu - dodał Australijczyk.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone