Formuła 1

Lance Stroll i Sergio Perez / © Williams F1

Pozostałe ruchy na rynku transferowym F1

Informacja o zakontraktowaniu Leclerca w Ferrari, w miejsce Kimiego Raikkonena, zamknęła kolejny element układanki, jeśli chodzi o składy zespołów na sezon 2019. Fiński kierowca mimo wcześniejszych zapowiedzi, że jeśli nie będzie miał możliwości jeździć dla stajni z Maranello, to odejdzie z Formuły 1, postanowił związać się 2-letnim kontaktem z zespołem Sauber.

Najgłośniejszym tematem w ostatnich dniach jest „problem’’ Estabana Ocona, który najprawdopodobniej wypadnie z ekipy Force India na rzecz Lance'a Strolla. Wiele plotek mówiło o łączeniu młodego francuza z ekipą Toro Rosso, jednak Christian Horner dementuje te informacje.

Jest to bardzo dziwna sytuacja, że taki kierowca jak Estaban może nie znaleźć posady na sezon 2019. Gdyby został zwolniony z zespołu Force India, byłby oczywiście jednym z głównym z kandydatów do fotela w Toro Rosso. Niestety Estaban jest związany z Mercedesem, przez co nie możemy inwestować w kierowcę związanego z naszymi rywalami - powiedział Christian Horner.

Na ten moment ostatnią deską ratunku dla Ocona jest zespół Williams, który współpracuje z Mecedesem. Szef zespołu Totto Wolff nie ukrywa, że chciałby umieścić swojego podopiecznego w zespole z Grove. Problem polega na tym, że Williams, przez problemy finansowe, bardziej rozgląda się za „płatnymi’’ kierowcami, którzy wprowadzą do zespołu solidny budżet. Przez ten fakt maleją również szanse na angaż dla Roberta Kubicy w przyszłym sezonie. Na ten moment poważnym kandydatem na miejsce Lanca Strolla, jest młody rosyjski kierowca Artiom Markiełow.

Jedną z największych niewiadomych na ten moment jest skład zespołu Toro Rosso. Dużo mówi się, że Red Bull chce umieścić w swoim juniorskim zespole po raz kolejny Rosjanina Daniła Kwiata. W mediach społecznościowych pojawiły się również zdjęcia, startującego w Formule E, Sebastiana Buemiego, który przymierzał się do fotela w bolidzie Toro Rosso. Podczas weekendu wyścigowego Formuły 3 na Nurburgringu, pojawiły się duże spekulacje o angażu syna Micheala Schumachera w F1, właśnie w zespole juniorskim Red Bulla. Helmut Marko jednak szybko zdementował plotki: Mick Schumacher nie jest na naszej liście, nie mieliśmy z nim żadnego kontaktu - powiedział Helmut Marko.

Duża niewiadoma panował również w zespole Haas, jednak przez zakontraktowanie Leclerca w Ferrari, Romain Grosjean może spać spokojnie, gdyż w jego miejsce przymierzany był właśnie młody kierowca Saubera. Dzięki wzrostowi formy Grosjeana powinien być on spokojny o posadę w sezonie 2019. Pewną pozycję w zespole od początku ma Kevin Magnussen, nie tylko dzięki dobrym rezultatom osiąganym na torze, ale również dzięki wsparciu sponsorów.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone