Formuła 1

Valtteri Bottas - Mercedes AMG Petronas

Mercedes wyjaśnia polecenie zespołowe dla Bottasa

Toto Wolff, szef Mercedesa, przyznał po wyścigu o GP Niemiec, że polecenie Valtteriemu Bottasowi, by nie atakował Lewisa Hamiltona, wydano ze względu na ograniczenie ryzyka i dowiezienie dubletu do mety.

Przed niedzielną rywalizacją ciężko było przypuszczać, że wyścig na dwóch pierwszych miejscach ukończą kierowcy mistrzowskiego zespołu. Zbieg okoliczności, w tym przede wszystkim wypadek Sebastiana Vettela spowodowany mokrą nawierzchnią, sprawiły jednak, że po neutralizacji na czele znalazły się dwa Mercedesy - Lewis Hamilton i Valtteri Bottas.

Po restarcie będący na świeżych oponach Fin szybko chciał więc wyprzedzić swojego zespołowego partnera. Były kierowca Williamsa podjął kilka prób ataku, lecz wszystkie zostały odparte przez obrońcę mistrzowskiego tytułu. Wtedy też Valtteri Bottas otrzymał wiadomość od stratega Mercedesa, Jamesa Volwesa, by zaprzestał dalszego atakowania Lewisa Hamiltona. Po wyścigu Toto Wolff wyjaśnił, że polecenie to zostało wydane ze względu na ryzyko utraty dubletu, zwłaszcza że warunki pogodowe w dalszym ciągu były trudne. Austriak przyznał również, że Mercedes nie był najlepszym samochodem na Hockenheimringu.

Po pierwsze, nie mieliśmy tutaj najszybszego samochodu i musimy robić postępy w następnych wyścigach, ponieważ jest to najważniejsze - mówił dla Sky Toto Wolff. W tym czasie ciągle padał deszcz, a walka była tak intensywna. Wszystko to było do stracenia z powodu pecha, jakiego mieliśmy w ostatnich wyścigach. Chcieliśmy więc na tym etapie zachować spokój.

Faktycznie, ostatnie wyścigi były dość pechowe dla Mercedesa. W Austrii z powodu awarii żaden z dwójki kierowców nie dojechał do mety, natomiast na Silverstone Lewis Hamilton musiał odrabiać stracony czas po uderzeniu przez Kimiego Raikkonena na pierwszym okrążeniu. Sytuacja odwróciła się jednak w Niemczech. Doskonała strategia zespołu, loteria pogodowa, jak i również nieszczęście Vettela przyniosły dublet Mercedesowi.

Cały ten pech, który mieliśmy, zamienił się dla nas w ogromne szczęście. To mnie uszczęśliwia - kontynuował Austriak.

W tej sytuacji niezadowolonym był Valtteri Bottas, który stracił możliwość wywalczenia pierwszego zwycięstwa w sezonie. Mimo jednak rozczarowania, Fin przyjął polecenie wydane przez zespół.

Stoczyliśmy z Lewisem małą bitwę zaraz po tym, jak zjechał samochód bezpieczeństwa. Nie wyprzedziłem go jednak i potem powiedzieli mi, żebym zminimalizował ryzyko. Zrozumiałem tę informację - powiedział Valtteri Bottas.

 

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone