Formuła 1

Fernando Alonso - McLaren Renault / © McLaren

McLaren zaskoczony brakiem tempa w kwalifikacjach do GP Bahrajnu

Eric Boullier zapowiedział, że ekipa z Woking dokona szczegółowej analizy tego, czemu nie udało się jej reprezentantom awansować do Q3 podczas kwalifikacji do GP Bahrajnu.

Fernando Alonso i Stoffel Vandoorne zdołali wywalczyć odpowiednio trzynastą i czternastą pozycję startową do niedzielnego wyścigu na torze Sakhir. Niewątpliwie nie tego się spodziewali, ponieważ szczególnie po dobrym występie w GP Australii zespół McLaren liczył na kontynuowanie passy także podczas drugiej tegorocznej rundy.

Oczywiście jest to pewnego rodzaju zaskoczenie, biorąc pod uwagę to, co działo się w trzeciej sesji treningowej. Potrzeba, abyśmy dokonali dużej analizy. Na swoim ostatnim okrążeniu Fernando znalazł trochę tempa w drugim i trzecim sektorze, co być może wcześniej by mu pomogło. Musimy zrozumieć, co się dzieje. Balans jest dobry, naturalnie brakuje przyczepności, takie są moje wnioski, ale nie raportowano, że coś było nie tak – relacjonował szef zespołu McLaren dla Sky Sports F1.

Ekipa z Woking wywalczyła podwójne punkty, po tym jak tylko Fernando Alonso startował z pierwszej dziesiątki do GP Australii. Czy tym razem będzie podobnie?

W zeszłym roku również zmagaliśmy się w Bahrajnie, to jest czymś, co musimy przeanalizować. Nasze tempo w Australii nie było wymarzone, było ono prawdziwe w wyścigu i wiemy, że jutro będziemy szybsi niż dziś. Musimy jednak dowiedzieć się dlaczego tak się dzieje. Musimy zadać kilka pytań w fabryce. Jak każdy na pitwall jestem zszokowany i trzeba zrozumieć, co się stało – przyznał.

Na torze w Bahrajnie wyprzedzanie nie jest tak trudne jak chociażby na Albert Park, więc jeśli tempo wyścigowe będzie dobre, to kierowcy zespołu McLaren będą mogli powalczyć o pozycje w pierwszej dziesiątce.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone