Formuła 1

Charles Leclerc - Alfa Romeo Sauber F1 Team

Leclerc uniknął kary po kolizji z Hartleyem podczas GP Monako

Charles Leclerc z zespołu Alfa Romeo Sauber F1, uniknął kary po kolizji, do jakiej doszło podczas siedemdziesiątego okrążenia GP Monako.

Monakijczyk, który walczył z Nowozelandczykiem o jedenastą lokatę, uderzył w tył bolidu Toro Rosso na hamowaniu do szykany Nouvelle, tuż po wyjeździe z tunelu, co spowodowało wycofanie się obu zawodników z walki na ulicach Monte Carlo.

Leclerc, po uderzeniu w Hartleya, zatrzymał się tuż za barierami szykany, natomiast kierowca Toro Rosso, z uszkodzonym tylnym skrzydłem, zjechał do boksów, aby także się ostatecznie wycofać.

Tuż po zakończeniu wyścigu obaj kierowcy oraz przedstawiciele zespołów złożyli wyjaśnienia u sędziów, którzy nie podjęli dalszych działań wobec kierowcy z Monako, u którego w bolidzie doszło do awarii tarczy przedniego lewego hamulca.

Kierowca ekipy z Hinwil wyjaśnił, że problem pojawił się na kilka okrążeń przed uderzeniem w Hartleya.

Cztery okrążenia przed całym zdarzeniem czułem, że pedał hamulca coraz bardziej się zapada, co było nielogiczne - wyjaśniał po wyścigu Charles Leclerc.

Nawet przy takim samym nacisku na pedał hamulca, samochód raz zwalniał, a raz nie.

Bardzo trudno było tym zarządzać, a następnie w pewnym momencie (hamulce - przyp. red.) po prostu się poddały - dodał kierowca z zespołu Sauber F1.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone