Formuła 1

Lance Stroll - Williams Martini Racing / © Williams F1

Lance Stroll: Nie słucham już Villeneuve'a

Kierowcy Williamsa zgodnie krytykują mistrza świata z sezonu 1997, który słynie z wygłaszania wyjątkowo kontrowersyjnych opinii dotyczących bieżących wydarzeń ze świata Formuły 1.

Jeden z ostatnich i najbardziej absurdalnych komentarzy Jacquesa Villeneuve dotyczył Roberta Kubicy. Kanadyjczyk stwierdził, że Polak jako kierowca rozwojowy może celowo przygotowywać auto Williamsa w taki sposób, aby był trudniejszy w prowadzeniu dla zawodników podstawowych.

Lance Stroll, który w zeszłym roku był bardzo krytykowany przez swojego rodaka, wyjaśnił, dlaczego nie zwraca większej uwagi na jego wypowiedzi.

Nie mam nic do powiedzenia. On oznajmił, że byłem najgorszym debiutantem w historii, ale zdobyłem podium, startowałem z pierwszego rzędu, zgromadziłem 40 punktów, a ukończyłem sezon trzy punkty i zaledwie jedną pozycję za moim partnerem z ekipy, który miał 16 lat doświadczenia. Dlatego nie słucham już Jacquesa Villeneuve – wyjaśnił 19-latek.

Pytany o to, czy spotkał się ze swoim rodakiem, żeby przedyskutować ten temat, odparł: Nie jestem na to przygotowany i mam ważniejsze rzeczy, nad którymi muszę się skoncentrować.

Nieoficjalnie mówiło się o tym, że Jacques Villeneuve z powodu swoich kontrowersyjnych komentarzy, w zeszłym sezonie miał zakaz wstępu do jednostek gościnnych Williamsa w padoku Formuły 1.

Siergiej Sirotkin również skomentował insynuacje, według których Robert Kubica miałby sabotować zespół Williams.

Znam Roberta i jest on naprawdę miłym człowiekiem. Nie widzę żadnego powodu, dla którego musiałby to robić. Niewiele możesz tak na dobrą sprawę zrobić, nie da się tak, żeby celowo prowadzić ludzi w złym kierunku. Nawet się nad tym nie zastanawiam, ponieważ jestem pewien, że to nie jest prawda – powiedział Rosjanin.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone