Formuła 1

Kimi Raikkonen - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Kimi Raikkonen uniknął kary przesunięcia na polach startowych do GP Bahrajnu

Fin nie został ukarany za wyjazd na tor z niedokręconym kołem podczas drugiej sesji treningowej przed GP Bahrajnu.

Kierowca Ferrari uplasował się na pierwszej pozycji w zestawieniu z czasami okrążeń rozgrywanej po zmroku sesji treningowej na torze Sakhir pod Manamą. Jednak dobry humor jego fanów minął, gdy zobaczyli go zatrzymującego się na poboczu. Początkowo przypuszczano, że w aucie SF71H doszło do awarii technicznej, ale szybko okazało się, że przyczyną postoju Fina była niedokręcone prawe przednie koło.

Przepisy mówią jasno, że gdy zawodnik zostanie wypuszczony na tor z niedokręconym kołem podczas sesji treningowej, to otrzyma karę przesunięcia na polach startowych. Sędziowie jednak zdecydowali, że Ferrari zrobiło wszystko, co w swojej mocy, aby ograniczyć ryzyko odpadnięcia koła i dlatego postanowiono jedynie zastosować grzywnę 5 tysięcy euro dla ekipy z Maranello.

Sędziowie przeanalizowali nagranie wideo pit stopu Raikkonena z godziny 19:14 i wysłuchali reprezentantów zespołu. Ustalono, że samochód był wypuszczony w niebezpiecznym stanie, który naruszał Artykuł 28.13.b. Zespół polecił natychmiastowe zatrzymanie samochodu i kierowca dokonał tego najszybciej jak tylko mógł i w związku z tym sędziowie odstąpili od kary przesunięcia na polach startowych, ale zespół otrzymał 5 tysięcy euro grzywny – czytamy w oświadczeniu.

Kierowcy Ferrari spisali się naprawdę dobrze podczas piątkowych treningów, ale należy ostudzić optymizm, ponieważ według informacji płynących z obozu Mercedesa wynika, że korzystali z mocniejszych trybów silnika.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone