Formuła 1

Lewis Hamilton - Mercedes

Hamilton po GP Monako: To tak naprawdę nie było ściganie

Brytyjczyk nie należy do najbardziej zadowolonych zawodników po szóstej tegorocznej rundzie Formuły 1. Powodem tego były problemy z zarządzaniem oponami przez auto Mercedesa.

Maszyna W09 dysponuje najszerszym rozstawem osi, co sprawia, że nie należy do najbardziej konkurencyjnych na tak wąskim, ciasnym torze jak ten w Monako. Niemniej jednak znacznie większe problemy spowodowała ogromna degradacja opon hiper i ultra miękkich.

Lewis Hamilton zjechał na swój pit stop jako pierwszy z czołówki, co sprawiło, że przy strategii jednego pit stopu miał gigantyczne problemy z utrzymaniem swojego ogumienia w takim stanie, aby możliwe było ukończenie na nich wyścigu.

Niewątpliwą pomocą dla Brytyjczyka były problemy Daniela Ricciardo, które sprawiły, że tempo w czołówce nie było aż tak wysokie oraz fakt, że po pit stopach nadal plasował się na trzeciej pozycji.

Tak naprawdę, od szóstego okrążenia była to przejażdżka. Trudno to nazwać ściganiem. Daniel wykonał dziś kawał świetnej roboty, więc niezwykle cieszy mnie jego sukces, ale my wszyscy byliśmy włóczyliśmy się tylko po to, aby dojechać do mety. Nie wiem czy było to ekscytujące dla was do oglądania. Jeśli tak, to nie ma problemu – przyznał Lewis Hamilton.

Opony hiper miękkie stanowiły największy problem dla wszystkich kierowców podczas weekendu w Monako. Już po kilku okrążeniach ulegały one procesowi ziarnienia. Niewątpliwie interesujące będzie to jak mieszanka ta spisze się na torze w Montrealu, gdzie kierowcy spotkają się już za dwa tygodnie.

Lewis Hamilton ukończył GP Monako na trzeciej pozycji. Ten wynik oczywiście pozwolił mu na utrzymanie prowadzenia w klasyfikacji generalnej. Jego przewaga nad Sebastianem Vettelem wynosi obecnie czternaście punktów.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone