Formuła 1

Max Verstappen - Red Bull Racing

GP Austrii momentem decyzyjnym ws. silników na sezon 2019 dla Red Bulla

Ekipa z Milton Keynes ustaliła, że do wyścigu o GP Austrii wybierze dostawcę jednostek napędowych na sezon 2019.

Zespół Red Bull Racing rozważa dwie możliwości na przyszły rok. Jedną z nich jest kontynuacja współpracy z Renault, a druga to zmiana dostawcy silników na Hondę. Z wielu względów ta druga opcja wydaje się bardziej prawdopodobna.

Japoński producent dokonał wyraźnego postępu, Red Bull może liczyć również na znacznie bliższą, tak naprawdę wyłączną współpracę oraz także ważnym argumentem jest cena silników, która z pewnością będzie znacznie niższa.

Renault natomiast coraz bardziej koncentruje się na swoim fabrycznym zespole, co odbywa się kosztem niezadowolonego z takiego stanu rzeczy Red Bulla.

Obaj producenci na GP Kanady przywożą swoje ulepszone jednostki napędowe. W obu przypadkach mówi się o tym, że są one warte około 20KM. Red Bull mając siostrzaną ekipę korzystającą z silników Hondy – Toro Rosso - może ocenić to, w którym przypadku zanotowany został większy progres i podjąć na podstawie tych danych właściwą decyzję.

Dr Helmut Marko w rozmowie z Motorsport.com przyznał, że sprawa jednostek napędowych na sezon 2019 zostanie rozstrzygnięta w trakcie najbliższych tygodni.

Rozmawiamy. Nasz wewnętrzny harmonogram zakłada, że podejmiemy decyzję odnośnie silników do GP Austrii. Jeśli będzie to możliwe, także wtedy chcielibyśmy ustalić sprawę składu kierowców. Jestem pewien, że do tego czasu będzie wszystko jasne. Nie ma wielu możliwości – powiedział.

Wraz z sezonem 2018 kończy się umowa Daniela Ricciardo na starty w zespole Red Bull Racing. Australijczyk może chcieć zmienić ekipę, tym bardziej, że potencjalnie wolne miejsca na przyszły rok są w Mercedesie i Ferrari.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone