Formuła 1

Pierre Gasly - Toro Rosso

Gasly korzystał ze starej specyfikacji silnika w kwalifikacjach

Kierowca zespołu Toro Rosso przyznał, że zmuszony był zmienić jednostkę napędową Hondy na starszą specyfikację tuż przed kwalifikacjami do GP Kanady.

Japoński producent przywiózł na zawody w Montrealu ulepszoną wersję swojego silnika. Po piątkowych treningach zarówno Brendon Hartley jak i Pierre Gasly byli zgodni co do tego, że prezentuje ona zdecydowanie lepsze osiągi.

Niestety jednak podczas trzeciej sesji treningowej w aucie Francuza wykryto usterkę i wymieniono jednostkę napędową na tę, z której korzystał do GP Bahrajnu. Według niego było to potężnym ciosem, który w sposób znaczący przyczynił się do tego, że nie awansował do Q2. Zabrakło mu do tego mniej niż 0,05 sekundy.

Mieliśmy problemy z silnikiem w trzecim treningu, więc musieliśmy go wymienić na ten, który był używany w Monako. Na torze takim jak tu w Kanadzie prędkość maksymalna jest bardzo ważna i to utrudniło kwalifikacje. Zawsze frustruje fakt, że przegrywa się z tak małą różnicą – powiedział Pierre Gasly przepytywany przez Sky Sports F1.

Pytany o korzyści płynące z nowej specyfikacji silnika Hondy, odparł: Prędkość na prostej, masz do dyspozycji więcej mocy. Na torze takim jak ten, gdzie mamy tak długą prostą, jest to ważne w kontekście czasu okrążenia.

Pierre Gasly do GP Kanady wystartuje z szesnastego pola startowego, a jego partner z ekipy – Brendon Hartley po naprawdę dobrych kwalifikacjach ustawi swoją maszynę na dwunastej pozycji.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone