Formuła 1

Fernando Alonso - McLaren Renault / © McLaren

Fenomenalna jazda Fernando Alonso w Baku? Oficjalne informacje o uszkodzeniach jego MCL33

Podczas wyścigu w Baku Fernando Alonso na pierwszym okrążeniu został uderzony przez zawodnika zespołu Williamsa, co poskutkowało ogromnymi obrażeniami jego bolidu. Jak podają oficjalne dane zebrane przez BBC Sport, Hiszpan potrafił po powrocie na tor być szybszy od swojego zespołowego partnera średnio o ponad pół sekundy na okrążeniu, mając samochód z uszkodzeniami, które powodowały, iż bolid był wolniejszy o 0,5 sekundy.

BBC Sport uzyskało dostęp do samochodu, który został przewieziony z Baku do fabryki McLarena. Dostęp ten umożliwił zobrazowanie rozmiarów obrażeń w bolidzie i przybliżonego spadku osiągów.

Fernando Alonso w poniedziałek udostępnił zdjęcie swojego bolidu na Twitterze dopisując: Teraz nie mam wątpliwości, że był to niepowtarzalny wyścig

Chociaż hiszpański zawodnik od momentu dołączenia do ekipy McLarena co pewien czas określa swoje występy jako najlepsze w swojej karierze, tak niekonkurencyjny bolid i wyniki nie ilustrują tego. W tym wypadku, po uzyskaniu pełnych informacji przez BBC Sport, określenie przez samego Alonso swojego występu, jako fenomenalnego jest uzasadnione i słuszne.

Zacznijmy jednak od początku. Fernando Alonso został uderzony przez samochód Williamsa między drugim i trzecim zakrętem pierwszego okrążenia wyścigu. Nim dotarł do pit stopu, musiał jechać bolidem, który posiadał tylko dwa koła. Niewiarygodne obrażenia nie ostudziły zapału kierowcy McLarena do dalszej jazdy, gdyż po wymianie całego "nosa" na przodzie samochodu i opon, włączył się z powrotem do rywalizacji.

Aerodynamika bolidów F1 jest niezwykle wrażliwa, a każdy uszczerbek na karoserii ma wpływ na osiągi. Dlatego też, specjaliści z BBC Sport widząc z bliska wygląd bolidu MCL33 nie mieli żadnych wątpliwości co do spadku jego konkurencyjności.

Niestety, ze względu na poufność, wykonane zdjęcia nie mogą zostać udostępnione. Mimo tego, wiemy już, że największe uszkodzenie samochodu Fernando Alonso zostały zarejestrowane w miejscu, w którym część podłogi wystaje spod nóg kierowcy i reguluje przepływ powietrza pod samochodem, jak i na jego bokach.

W przedniej części zaś znalazł się otwór o wymiarach blisko 30 cm na 20 cm, a także ogromne uszkodzenia krawędzi, które wyglądały tak, jakby ktoś uderzył w nie potężnym młotem. Prócz tego, brakowało również ciężkiego balastu z wolframu, który znajduje się w podłodze.

Jeśli chodzi o tył bolidu, doszło do uszkodzenia wzdłuż prawej strony podłogi od samego końca klosza, czyli tak zwanego nachylenia w górę z tylnej części do samego przodu tylnego koła.

Dodatkowo, dwa łuki po prawej stronie tylnego dyfuzora zostały zniszczone. Przed tylną oponą brakowało dwóch kluczowych aerodynamicznych "czopów" – czyli elementu konstrukcyjnego McLarena.

Podsumowując, Eric Boullier wykazał, iż poziom obrażeń wyniósł:20 punktów siły docisku, co daje łącznie spowolnienie bolidu o co najmniej pół sekundy na okrążeniu.

Mimo takich obrażeń, Fernando Alonso zdołał wyprzedzić swojego partnera zespołowego Stoffela Vandoorne'a, a także notował na prawie wszystkich kółkach lepsze czasy okrążeń.

Eric Boullier powrót do boksu po incydencie z pierwszego okrążenia nazwał cudem.

Stracił przednią oponę od razu, by chwilę później stracić również tylną. Możesz zobaczyć z materiału telewizyjnego, że po wjechaniu do pit stopu uderzył w ścianę, a bolid nie był zdatny do jazdy. Powiedział nam, że nie wie czy wróci na tor. Jednak chciał, abyśmy zmienili opony, skrzydło i ruszali dalej. Z mojego stanowiska widziałem, że przez chwilę samochód palił się.

McLaren nie mógł określić od razu obrażeń, ponieważ przednia podłoga, w której znajduje się wiele aerodynamicznych kształtów, była ukryta za oponami. Gdy mechanicy zobaczyli, że samochód teoretycznie może dalej jechać, wypuścili dwukrotnego mistrz świata na tor.

Przez kilka okrążeń Fernando Alonso dopytywał zespół, w jaki sposób ustawić bolid, na podstawie zebranych danych o uszkodzeniach. Gdy stracił siłę docisku i stał się bardzo powolny, natychmiast zmienił styl jazdy, aby prezentować konkurencyjne tempo.

Samochód nie miał balansu. Duża dziura z przodu spowodowała, że stracił siłę dociskową z przodu oraz z tyły - oznajmił Boullier.

Należy wspomnieć, że to nie pierwszy raz, kiedy Fernando Alonso rywalizował z uszkodzonym bolidem. Podczas kwalifikacji do Grand Prix Włoch w 2006 roku, jego Renault posiadało złamaną tylną karoserię. Mimo tego, Hiszpan uzyskał piąty czas, który był lepszy niż jego partnera zespołowego - Giancarlo Fisichella.

Eric Boullier po wyścigu w Baku oznajmił: Fernando potrafi zmienić swój styl jazdy, w każdym momencie, tak aby dopasować się do balansu samochodu. To rzadka umiejętność.

Porównuję go do rekina, który czuje krew w morzu, a następnie zaczyna gonić ofiarę. Fernando potrafi być takim rekinem.

Na pytanie o ocenę całego występu w Baku, Eric Boullier stwierdził:

Kiedy widzisz końcowy wynik, to wiesz, że jest jednym z najlepszych. Zrobił niesamowite rzeczy. Gdy na ostatnich kółkach, samochód bezpieczeństwa zjechał byliśmy pewni, że z tym obrażeniami wszyscy go wyprzedzą. Fernando na to nie pozwolił. Na ostatnim okrążeniu przystąpił do ataku i wyprzedził Lance Strolla. On jest prawdziwym wojownikiem!

Źródło: bbc.com

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone