Formuła 1

Od lewej: Pierre Gasly i Brendon Hartley - Toro Rosso

Brendon Hartley przeprasza za incydent z kwalifikacji

Brendon Hartley przeprosił Pierre'a Gasliego za niebezpieczny manewr, do którego doszło między nimi podczas sesji kwalifikacyjnej w Baku.

Hartley, który w Q1 uderzył w ścianę, z powodu przebitej opony wolno poruszał się po torze. Niewiele brakowało, aby w jego samochód uderzył Gasly, który szczęśliwie ominął partnera zespołowego i uratował się drogą wyjazdową.

To była katastrofa i jest mi przykro z tego powodu - tłumaczył się Hartley. Uderzyłem w ścianę i pokonując lewy nawrót wiedziałem, że mam problem. Zwolniłem, ale nie zdawałem sobie sprawy, że Pierre był tak blisko za mną.

Oczywiście poruszałem się przy niższej prędkości, próbując dowiedzieć się, jak poważny jest to problem.

Z powodu ścian nie widzisz, gdy ktoś się zbliża. Popełniłem błąd i przykro mi z powodu Pierre'a. Jestem mu winien przeprosiny za przeszkodzenie i prawie spowodowanie poważnego wypadku. Jestem rozczarowany tym dniem.

Do incydentu doszło w niebezpiecznym miejscu na torze, gdzie kierowcy wykorzystują wysokie prędkości.

_Był to prawdopodobnie najstraszniejszy moment w mojej karierze! _- przyznał Pierre Gasly. Byłem przekonany, że zderzę się z Brendonem, ponieważ w tej części toru poruszamy się przy prędkości 320 km/h. Brendon mocno zwolnił i musiałem zmienić kierunek, kiedy zobaczyłem, że jedzie wolniej. Nie wiedziałem czy pojedzie w lewo czy prawo, ale na szczęście udało mi się go uniknąć. Być może następnym razem będziemy potrzebowali większej odległości między nami.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone