Formuła 1

Valtteri Bottas - Mercedes AMG Petronas

Bottas po GP Azerbejdżanu: To po prostu niefortunne i nieszczęśliwe

Valtteri Bottas z zespołu Mercedes AMG Petronas był na ostatniej prostej do zdobycia swojego pierwszego tegorocznego zwycięstwa, jednak przebicie tylnej prawej opony spowodowało, że Fin musiał pożegnać się z wygraną.

Kierowca Mercedesa wykorzystał wypadek Maxa Verstappena i Daniela Ricciardo, a następnie wyjazd na tor samochodu bezpieczeństwa, pozostając na pierwszej lokacie, po jednej wizycie w alei serwisowej i wyprzedzeniu tym samym Sebastiana Vettela, przed którym utrzymywał się po zjeździe niemieckiego kierowcy do boksów.

Zgodnie z planem wszystko odbyło się także podczas restartu, mimo iż Vettel próbował swoich sił na hamowaniu do pierwszego zakrętu i Bottas mógł cieszyć się z prowadzenia i zmierzania ku linii mety po zwycięstwo, jednak najechanie na odłamek innego bolidu spowodowało przebicie tylnej prawej opony, co poskutkowało wycofaniem się z rywalizacji.

To po prostu niefortunne i nieszczęśliwe - powiedział po wyścigu Valtteri Bottas. Uważam, że ten tor jest trudny, tory uliczne z wieloma wypadkami zawsze będą generować problemy i tak się stało tym razem.

W żadnym momencie nie miałem pojęcia, że najechałem na odłamek, nic nie widziałem, nic nie czułem, więc miałem po prostu pecha.

Do tego momentu był to dla mnie dobry wyścig, a restart po samochodzie bezpieczeństwa był pod kontrolą. Mogłem powiększyć przewagę, lecz wtedy to się stało - po prostu nie miałem pojęcia, że najechałem na odłamek - dodał Fin.

Szef zespołu Mercedes, Toto Wolff, powiedział, że sposób w jakim Bottas pożegnał się z rywalizacją był brutalny, po tym jak Fin kontrolował restart i końcówkę wyścigu.

Myślę, że musi czuć się okropnie. Przegranie wyścigu na trzy okrążenia przed metą z powodu odłamków na torze jest po prostu brutane.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone