Formuła 1

Brendon Hartley i Pierre Gasly - Toro Rosso

Awaria hamulców wyeliminowała Toro Rosso z GP Rosji

Kierowcy Toro Rosso dobrze nie zapamiętają wyścigu na torze w Soczi. Brendon Hartley i Pierre Gasly byli bowiem jedynymi, którzy nie ukończyli wyścigu o GP Rosji. Jak się okazało, przyczyną tego była awaria układu hamulcowego.

Obaj zawodnicy Toro Rosso rozpoczęli rywalizację w Soczi z końca stawki, gdyż w ich samochodach doszło do nadprogramowej wymiany elementów jednostki napędowej. Mimo to obaj kierowcy liczyli na dobry rezultat. Ich plany pokrzyżowała jednak awaria układu hamulcowego.

Zarówno Brendon Hartley, jak i Pierre Gasly obrócili swoje samochody, hamując z bardzo dużych prędkości. Na szczęście obaj uniknęli zderzenia z bandą, lecz dla bezpieczeństwa zjechali do boksów i wycofali się z wyścigu. Obaj zgłaszali wcześniej swoim inżynierom, że mają problem z wciśnięciem pedału hamulca.

Od samego początku czułem, że pedał hamulca był dosyć dziwny, był bardzo długi. Na pierwszych dwóch okrążeniach stawał się coraz gorszy, a potem wpadł całkowicie w podłogę i straciłem przednie hamulce. Musiałem się wycofać – wyjaśnił swoje problemy Pierre Gasly.

Francuz po wyścigu porozmawiał również ze swoim zespołowym partnerem, Brendonem Hartleyem. Nowozelandczyk zapytany o to, czy to był ten sam problem, odpowiedział najwyraźniej.

Rozmawiałem z nim i wydaje się, że miał ten sam problem – dodał Gasly.

W przyszłym tygodniu Toro Rosso czeka bardzo ważny wyścig, gdyż dla Hondy będzie to domowa runda. Liczą więc na uzyskanie dobrego wyniku, a będzie to możliwe, jeśli kierowcom nie przydarzy się podobna awaria.

Koniec końców było to dość nieoczekiwane. Musimy się teraz upewnić, że ta sama awaria nie przydarzy się nam podczas kolejnego weekendu – zakończył francuski kierowca.

 

 

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone