Menu

FIA zaostrza zasady przyznawania superlicencji na piątkowe treningi

Alfonso Celis

Światowa Federacja Samochodowa postanowiła utrudnić wielu kierowcom możliwość startów w piątkowych sesjach treningowych przed wyścigami zaliczanymi do kalendarza Formuły 1.

Dotychczas kierowca, który pokonał 300 kilometrów, jak to zostało ujęte w regulaminie w "reprezentatywnym aucie Formuły 1" przez dwa dni, otrzymywał kwalifikację do superlicencji umożliwiającej starty jedynie w piątkowych treningach. Później już FIA przyznawała zawodnikom stosowne uprawnienia, bazując na ich doświadczeniu w niższych seriach wyścigowych. Na próżno jednak szukać negatywnych decyzji Światowej Federacji Samochodowej.

Już podczas ubiegania się o kolejną superlicencję, kierowcy potrzebowali tylko tego, aby zespół poinformował o tym, że skorzysta z usług danego zawodnika podczas piątkowej sesji treningowej.

Od przyszłego roku kierowcy, którzy będą wyrażali chęć startu w piątkowym treningu, będą musieli mieć na swoim koncie przynajmniej sześć ukończonych wyścigów w Formule 2 lub zgromadzonych 25 punktów do superlicencji w poprzednich trzech latach.

Natomiast zawodnicy, którzy po raz kolejny będą aplikowali o superlicencję na piątkowe treningi, będą mieli możliwość wystąpienia w oficjalnej sesji Formuły 1 tylko wtedy, gdy ukończą pełny sezon w Formule 2 lub zgromadzą przynajmniej 25 punktów do superlicencji w okresie trzech lat.

Nowe regulacje uderzają w kierowców, którzy nie są na tyle utalentowani, aby na stałe znaleźć się w Formule 1 czy nawet osiągać dobre wyniki w niższych seriach. W zamian za to dysponują dużą ilością gotówki, która była nieocenioną pomocą dla mniej zamożnych ekip.

Spośród trzech zawodników, którzy brali udział w piątkowych sesjach treningowych w sezonie 2017, w wyniku nowych przepisów jedynie Alfonso Celis Jr straci możliwość ponownego wystąpienia w oficjalnych jazdach próbnych przed Grand Prix Formuły 1.

Image © Sahara Force India

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE