Menu

Robert Kubica: Będę rozczarowany, jeśli nie zostanę zatrudniony na sezon 2018

Robert Kubica

Krakowianin zdecydował się na dość odważną wypowiedź, w której przyznał, że byłby rozczarowany tym, gdyby nie zdołał powrócić do Formuły 1 w sezonie 2018.

Robert Kubica ścigał się z powodzeniem w F1 w latach 2006-2010. Jego karierę przerwał wypadek rajdowy w lutym 2011. W tym roku po raz pierwszy od czasu tego feralnego wydarzenia usiadł za sterami auta Formuły 1 i jak się okazało podczas serii prywatnych testów z Renault, Polak zdołał bez problemów prowadzić tą maszynę.

To otworzyło drogę do powrotu do tego sportu. Renault jednak związało się z Carlosem Sainzem, a Robert Kubica znalazł się na liście kandydatów do zajęcia miejsca Felipe Massy w zespole Williams.

Po dwóch prywatnych testach, ekipa z Grove sprawdziła zwycięzcę GP Kanady 2008 w tegorocznej maszynie. We wtorek Robert Kubica pokonał sto okrążeń i jako jedyny nie pokonał szybkiego okrążenia na oponach hiper miękkich.

Nie chciałem wrócić tylko po to, żeby wrócić. Nawet jeśli dostałbym szansę, a nie czułbym się w stanie, żeby tego dokonać, to nie planowałbym powrotu. Jestem bardzo wymagającą osobą, względem siebie. Pomimo tego rozumiem moją sytuację i próbuję się do niej dostosować. Najgorszą rzeczą byłoby przekonanie siebie, że potrafię coś robić, a potem mieć problemy. Są pewne wątpliwości, które musimy rozwiać. Zarówno ja jak i zespół - powiedział Robert Kubica.

Na dzień dzisiejszy zauważam dużą poprawę, z dnia na dzień, więc mogę spodziewać się tego, że będzie coraz lepiej, dlatego też mówię, że byłbym rozczarowany, gdyby nic z tego nie wyszło. Włożyłem w to dużo wysiłku i widzę, że pojawiła się okazja, a ja będę mógł to robić.

Jeśli spojrzeć na tych 12 miesięcy, to można stwierdzić, że były one dobre. Z pewnością teraz jestem w takiej sytuacji, że rozczarowałoby mnie to, gdyby nic więcej już się nie zdarzyło, ponieważ czuję się pewnie i komfortowo. Mogę być tylko zadowolony i dumny z tego, czego dokonałem przez tych ostatnich 10 miesięcy.

Robert Kubica szczyt swojej formy osiągnął w 2010 roku, lecz jak przekonuje dzisiaj jest w jeszcze lepszej dyspozycji. To naturalnie rodzi wyjątkowo pozytywne nastawienie zarówno dla zespołu jak i fanów polskiego kierowcy.

Niektórzy mówią, że prowadzę jedną ręką, ale coś takiego jest niemożliwe w przypadku Formuły 1. Mam pewne ograniczenia, ale w pewien sposób korzystam z mojego ciała, aby znaleźć inne możliwości, co jest naturalne. Panuję nad tym i fizycznie wykonałem świetną pracę przez ostatnich sześć miesięcy. To nigdy nie było łatwe, ale jestem w najlepszej mojej dotychczasowej formie, nie było tak dobrze nawet w 2010 roku. Motywacji również mi nie brakuje, ciało odpowiednio reaguje na bodźce - przyznał.

Oczywiście przez tych siedem lat Formuła 1 bardzo się zmieniła. Myślę jednak, że doświadczenie, które zdobyłem jeżdżąc tu pomoże mi w przyspieszeniu procesu nauki - zakończył.

Robert Kubica również jutro przetestuje auto Williamsa. Tym razem nastąpi to w ostatnich godzinach sesji na torze Yas Marina w Abu Zabi.

Image © Pirelli

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE