Menu

Zapowiedź GP Abu Zabi: Wielki finał sezonu 2017

Abu Zabi

Niestety w najbliższy weekend czeka nas już ostatni przystanek w tej niezwykłej przygody, jaką niewątpliwie był sezon 2017 Formuły 1. Parafrazując słowa legendarnego komentatora skoków narciarskich - Włodzimierza Szaranowicza, żyliśmy przez tych osiem miesięcy niczym życiem zastępczym, siadając co dwa tygodnie, jak do telenoweli. Został jeszcze jeden wyścig i trzeba cieszyć się każdym jego okrążeniem.

Na wspominki dotyczące sezonu 2017 przyjdzie jednak czas, a my przypomnijmy sobie historię zawodów na torze Yas Marina. Złośliwi w tym miejscu mogliby stwierdzić, że GP Abu Zabi to stosunkowo młode zawody i nie ma za bardzo, o czym tutaj pisać. Niemniej jednak kolejne lata płyną i tegoroczna runda będzie dziewiątą rozegraną tutaj w dziejach Formuły 1.

Początkowo sceptycznie oceniano tor Yas Marina. Powodem tego były pobocza porównywane obrazowo do parkingu przed supermarketem czy wręcz nawet pasa startowego. Kierowca jest niemal bezkarny w przypadku wyjazdu poza nitkę toru, a przecież fundamentem Formuły 1 na przestrzeni lat były wszelkiego rodzaju utrudnienia dla zawodników takie jak na przykład żwir lub trawa na poboczach. Nie sposób się z tym nie zgodzić, ale pomimo tego trudno byłoby sobie wyobrazić dzisiaj sytuację, w której zabrakłoby GP Abu Zabi w kalendarzu.

Włącznie z tym rokiem, sześciokrotnie zawody na torze Yas Marina kończyły sezon Formuły 1. Wszyscy pamiętają z pewnością historię utraconego tytułu mistrzowskiego przed Fernando Alonso za plecami Witalija Pietrowa w sezonie 2010. Dość niespodziewanie koronę mistrzowską zdobył wówczas Sebastian Vettel. Warto zaznaczyć, że był to ostatni spośród 76 startów Roberta Kubicy w Formule 1. Nie chcemy zapeszać, ale oczywiście ta historia może się właśnie tutaj zacząć pisać na nowo...

W erze silników hybrydowych dwukrotnie rozstrzygały się tutaj losy mistrzowskiego tytułu w klasyfikacji kierowców. Oczywiście w tym pojedynku brali udział tylko reprezentanci Mercedesa, a więc Lewis Hamilton i Nico Rosberg. Brytyjczyk tytuł przypieczętował w 2014 roku, a jego partner zespołowy miał awarię. Pomimo tego jednak się nie poddawał i próbował dojechać do mety. W zeszłym sezonie szczęście odwróciło się na korzyść Niemca, który zdobył swój pierwszy i jak się później okazało ostatni w karierze tytuł mistrza świata.

Charakterystyka toru

Obiekt w Abu Zabi stawia wiele wyzwań zarówno przed kierowcami jak i samochodami. Tor Yas Marina wymaga wszechstronności. W drugim sektorze znajdują się długie odcinki proste, ale już ostatnia sekcja jest wyjątkowo kręta i zdominowana dziewięćdziesięciostopniowymi zakrętami.

Zespołom mającym do dyspozycji silniki Renault oraz oczywiście McLarenowi po raz ostatni już wyposażonemu w produkt Hondy będzie dość trudno zniwelować straty poniesione na prostych odcinkach toru.

To sprawia, że może być trudno o kolejną odsłonę pojedynku wielkiej trójki: Ferrari, Mercedesa i Red Bulla. Straty notowane przez ekipę z Milton Keynes mogą być o tyle większe, że Renault nie ma już części zapasowych do obecnych jednostek napędowych. W obawie przed zostaniem bez silnika, jego moc jest ograniczana.

Opony

Obyło się bez dużych różnic w doborze ogumienia na GP Abu Zabi przez kierowców. Wszyscy wybrali po dziesięć lub dziewięć opon ultramiękkich, które będą najczęściej wykorzystywanymi mieszankami podczas ostatniej rundy sezonu 2017.

Pirelli

Co jeszcze się nie rozstrzygnęło?

Znamy już tegorocznych mistrzów świata zarówno w klasyfikacji kierowców, jak i konstruktorów. Lewis Hamilton i zespół Mercedesa już dawno zapewnili sobie po raz czwarty te tytuły. Niemniej jednak na nich świat się nie kończy i są zawodnicy, którzy jeszcze walczą o pozycję w klasyfikacji generalnej.

Losy drugiego miejsca nie zostały jeszcze definitywnie rozstrzygnięte, lecz mało prawdopodobnym wydaje się, aby Sebastian Vettel je stracił na rzecz Valtteriego Bottasa. Fin musiałby wygrać, a Niemiec nie zdobyć ani jednego punktu.

Kimi Raikkonen stoi przed szansą odebrania czwartej pozycji w klasyfikacji generalnej Danielowi Ricciardo. Dzieli ich jedynie siedem punktów i przy aktualnej dyspozycji Australijczyka, a także zespołu Red Bull Racing, zadanie to może okazać się łatwe do wykonania dla Fina.

Niezbyt prawdopodobnym wydaje się również być to, aby Esteban Ocon awansował na siódme miejsce, przed swojego partnera z ekipy Sergio Pereza. Francuz do tego potrzebowałby co najmniej czwartej pozycji na mecie GP Abu Zabi przy zerowym dorobku Meksykanina.

Dużo bardziej realnym scenariuszem wydaje się być to, że Lance Stroll pokonałby Felipę Massę w klasyfikacji generalnej. Kanadyjczyk potrzebuje do tego zaledwie dwóch punktów, wówczas zrównałby się w ilości "oczek" z Brazylijczykiem, ale za sprawą podium w GP Azerbejdżanu uplasowałby się na dziesiątej pozycji.

W klasyfikacji konstruktorów natomiast będzie toczył się pojedynek o szóstą pozycję pomiędzy Toro Rosso, Renault i Haasem. Wszystkie te trzy ekipy mają sporo problemów technicznych ostatnimi czasy, więc o ostatecznym rozrachunku może zadecydować szczęście.

Losy kontraktowe większości kierowców są już rozstrzygnięte, co oznacza, że bez większej presji będą mogli się ze sobą ścigać, bez niepotrzebnych kalkulacji. W niedzielę o godzinie czternastej rozpocznie się GP Abu Zabi, a więc ostatni wyścig sezonu 2017. Wykorzystajmy każdą chwilę z Formułą 1, aby naładować baterie na długie zimowe wieczory.

Informacje na temat Grand Prix Abu Zabi

Zwycięzca wyścigu 2016: Lewis Hamilton, Mercedes AMG Petronas - 1:38:04.013
Pole position 2016: Lewis Hamilton, Mercedes AMG Petronas - 1:38.755
Najszybsze okrążenie wyścigu 2016: Sebastian Vettel, Scuderia Ferrari - 1:43.729
Pełna nazwa toru: Yas Marina Circuit
Długość toru: 5.554 km
Ilość okrążeń: 55
Dystans wyścigu: 305.355 km
Dystans od pierwszego pola startowego do pierwszego zakrętu: 305 m
Ilość zakrętów lewych: 12
Ilość zakrętów prawych: 9
Rekord okrążenia w wyścigu: 1:40.279 (Sebastian Vettel, 2009)
Rekord okrążenia (Grand Prix): 1:38.434 (Lewis Hamilton, 2011, Q2)
Wybór opon: Ultra miękkie, super miękkie, miękkie
Image © Scuderia Ferrari, Pirelli

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE