Menu

GP Brazylii: Pole position Bottasa po wypadku Hamiltona

Valtteri Bottas

Valtteri Bottas sięgnął po trzecie w swojej karierze pole position. Fin rzutem na taśmę pokonał Sebastiana Vettela o 0,038 sekundy. Pierwszą trójkę uzupełnił Kimi Raikkonen. Lewis Hamilton na początku kwalifikacji rozbił swój samochód.

Q1

Natychmiast po tym jak zgasło czerwone światło na końcu alei serwisowej na tor wyjechali kierowcy Mercedesa i Saubera na przestrzeni czasu dołączyli do nich kolejni zawodnicy.

Nim reszta stawki zdołała wyjechać na tor, Lewis Hamilton rozbił swój samochód o barierę ulokowaną przy piątym zakręcie. Przyczyna tego incydentu była naprawdę trudna do określenia, ponieważ Brytyjczyk nie najechał na krawężnik czy białą linię. Zmierzone przeciążenie, któremu musiał stawić czoła wyniosło ponad 12G.

Przez kilka minut na torze obowiązywała czerwona flaga, podczas której maszyna Mercedesa była zbierana z toru. Z tego zamieszania skorzystał zespół Williamsa, którego mechanicy wykonali świetną pracę i wymienili w jego aucie skrzynię biegów.

Po wznowieniu sesji kierowcy Ferrari dość zaskakująco zdecydowali się na skorzystanie z opon miękkich. Obaj oszczędzali komplety mieszanek supermiękkich na kolejne części kwalifikacji i co ciekawe nie tracili na tym wiele czasu. Sebastian Vettel zanotował czas 1:09,796, który bez większych problemów dawał mu pozycję w czołowej trójki.

Na pięć minut przed końcem kwalifikacji poza Q2 byli Brendon Hartley, Lance Stroll, Marcus Ericsson oraz Pascal Wehrlein. Ich los naturalnie podzielił także Lewis Hamilton, który nie awansował do Q2 po raz pierwszy od GP Belgii 2016.

Ostatecznie Brendon Hartley zdołał uwolnić się spod jarzma eliminacji z dalszej części kwalifikacji, a kosztem jego w najgorszej piątce znalazł się jego partner zespołowy Pierre Gasly.

Q2

Na początku drugiej części sesji kwalifikacji pierwsze krople deszczu pojawiły się na torze. Pomimo tego kierowcy kontynuowali swoje przejazdy na oponach supermiękkich. Daniel Ricciardo był jedynym zawodnikiem, który korzystał z ogumienia miękkiego.

Valtteri Bottas rozpoczął sesję od wyśmienitego czasu 1:08,901, który automatycznie stał się wówczas najlepszym rezultatem w historii toru Interlagos. Sebastian Vettel był od niego wolniejszy zaledwie o 0,112 sekundy.

Poza pierwszą dziesiątką na cztery minuty przed końcem Q2 znaleźli się Brendon Hartley, Kevin Magnussen, Nico Hulkenberg, Stoffel Vandoorne oraz Romain Grosjean.

W ostatnich minutach także czołówka poprawiła swoje rezultaty. Sebastian Vettel pojechał szybciej od Valtteriego Bottasa o 0,144 sekundy notując czas 1:08,494.

Do Q3 nie awansowali Brendon Hartley, Kevin Magnussen, Stoffel Vandoorne, Romain Grosjean oraz Esteban Ocon.

Q3

Ponownie Valtteri Bottas jako pierwszy opuścił aleję serwisową. Po upływie kilku chwil swoje garaże opuścili pozostali zawodnicy.

Po pierwszej serii pomiarowych okrążeń Sebastian Vettel legitymował się najlepszym czasem okrążenia. Niemiec był szybszy o zaledwie 0,082 sekundy od Valtteriego Bottasa.

Felipe Massa nie zdołał w pierwszej połowie Q3 zanotować czasu jednego okrążenia. Brazylijczyk zdenerwowany tym, że Carlos Sainz trochę przeszkodził mu na wyjściu z czwartego zakrętu zaliczył uślizg tylnej osi, dokładnie w tym samym miejscu, gdzie Lewis Hamilton rozbił swój samochód. Brazylijczyk jednak zdołał się wybronić i nie zakończył swojej rywalizacji w alei serwisowej.

Carlos Sainz później w rozmowie radiowej ze swoim zespołem powiedział, że na poprzednim okrążeniu to Felipe Massa go przyblokował.

Warunki na torze w ostatnich minutach kwalifikacji jednak nie były rewelacyjne. Raportowano o opadach deszczu, lecz pomimo tego wszyscy zawodnicy wyjechali na tor.

Sebastian Vettel nie poprawił swojego czasu okrążenia, ale tej sztuki dokonał Valtteri Bottas, który zdobył pole position do GP Brazylii z wynikiem 1:08,322.

Image © Mercedes AMG Petronas

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE