Menu

GP Meksyku: Max Verstappen dyktuje tempo w trzecim treningu

Max Verstappen

Holender był najszybszy w ostatniej sesji treningowej przed kwalifikacjami. Jedynie 0,075 sekundy do jego rezultatu stracił Lewis Hamilton. Pierwszą trójkę uzupełnił Sebastian Vettel.

Trzecia sesja treningowa rozpoczęła się od tradycyjnych okrążeń instalacyjnych. Jako pierwsi swoje garaże opuścili kierowcy zespołów z dalszej części stawki, lecz sukcesywnie kolejni sprawdzali stan swoich aut.

Fernando Alonso był pierwszym kierowcą, który zanotował czas jednego okrążenia - 1:21,470. Dłuższy przejazd już w pierwszych minutach treningu postanowił wykonać także Stoffel Vandoorne. Podobny zamiar miał Pierre Gasly, lecz awaria jednostki napędowej skutecznie uniemożliwiła mu wykonanie tego zadania.

Po pewnym czasie inżynier wyścigowy polecił Francuzowi wcisnąć w określonej sekwencji przyciski na kierownicy, aby uruchomić samochód. Jednak one nie zadziałały i ostatecznie reprezentant Toro Rosso wysiadł ze swojego auta.

Dość szybko porządkowi zabrali tą maszynę z pobocza i okres żółtej flagi dobiegł końca. Kimi Raikkonen wykorzystał to do notowania najlepszych czasów na ogumieniu supermiękkich. Tą samą mieszankę i plan działania miał także Sebastian Vettel. Pozostali kierowcy korzystali z ogumienia ultramiękkiego.

Po dwudziestu minutach treningu Max Verstappen i Lance Stroll po raz pierwszy wyjechali na tor, a Lewis Hamilton na ultramiękkiej mieszance awansował na pierwszą pozycję z czasem 1:18,081. Jednak wraz z kolejnymi okrążeniami, gdy opona bardziej się rozgrzewała, te wyniki były poprawiane. Po serii "kółek" Valtteri Bottas legitymował się najlepszym wynikiem - 1:17,537 sekundy i był szybszy o 0,298 sekundy od Lewisa Hamiltona.

W połowie sesji Kimi Raikkonen wyjechał na okrążenie pomiarowe na ogumieniu ultramiękkim. Podczas pierwszej próby jeden z kierowców Renault przeszkodził mu w pokonaniu sekcji zakrętów 7-11 z pełną prędkością. Takiego kłopotu nie miał Sebastian Vettel, który zanotował najlepszy czas treningu - 1:17,230. Pomimo błędu w ostatnim sektorze, jeszcze szybciej pojechał Max Verstappen. Holender dokładnie uzyskał lepszy rezultat o 0,007 sekundy od Niemca.

Lewis Hamilton natomiast skarżył się na problemy z mocą swojej jednostki napędowej. Inżynier wyścigowy polecił mu zjazd do alei serwisowej, aby zespół mógł na spokojnie się przyjrzeć silnikowi. Jednak okazało się, że problem nie jest zbyt duży i aby się z nim uporać należało zmienić jedynie ustawienia dotyczące kalibracji.

Prawdziwi festiwal szybkich okrążeń zapewnił miejscowej publiczności Max Verstappen, który o kolejną dziesiątą sekundy poprawił swój wynik. Co ciekawe dwukrotnie w trzynastym zakręcie blokował oponę, tracąc czas.

Po uporaniu się z kłopotami, Lewis Hamilton uzyskał czas okrążenia słabszy o zaledwie 0,075 sekundy od Max Verstappena.

W ostatnich minutach sesji okrążenia pomiarowe notowali kierowcy spoza czołówki. Lance Stroll był bliski widowiskowego zakończenia treningu w barierze. Kanadyjczyk obrał bardzo szeroką, pozbawioną przyczepności linię i stracił kontrolę nad tylną osią. Szczęśliwie uniknął tego.

Image © Red Bull Content Pool

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE