Menu

Zmiany w przepisach Formuły 1 na sezon 2018

Australia

W czwartek odbyło się posiedzenie Światowej Rady Sportów Motorowych, podczas którego podjęto wiele kluczowych spraw dotyczących przyszłego sezonu F1.

Poprawki w systemie punktów do superlicencji

Trzy lata temu przestały obowiązywać stare zasady przyznawania "prawa jazdy" do Formuły 1, które umożliwiły kierowcom uzyskać uprawnienia do jazdy jedynie po pokonaniu 300 kilometrów testowych autem F1. Obecnie obowiązuje system punktowy, który wymaga od zawodników zgromadzenia 40 "oczek", zgodnie z udostępnioną przez FIA klasyfikacją w okresie trzech lat.

Do tabeli tej dodano wcześniej nieuwzględniane amerykańskie serie wyścigowe takie jak NASCAR Cup, IMSA oraz Indy Lights. Oprócz tego FIA również zmniejszyła ilość przyznawanych punktów za określone pozycje w europejskiej Formule 3, Formule E WEC, GP3, Formule V8 3.5 oraz japońskiej Super Formule.

W wyniku tych zmian mistrz Formuły 3, Formuły E czy kategorii LMP1 WEC nie otrzyma czterdziestu punktów kwalifikującej go do superlicencji, lecz jedynie trzydzieści.

Szczegóły dotyczące montowania Halo przedstawione

W ostatnich tygodniach w zespołach było coraz więcej frustracji związanej z tym, że FIA nie podało jeszcze żadnych konkretnych informacji odnośnie systemu Halo. Skarżono się na to, że przygotowanie tego elementu i skalibrowanie go z resztą podwozia może zostać opóźnione, ale szczęśliwie nareszcie inżynierowie mogą się brać do pracy.

W regulaminie technicznym oraz załącznikach podano wszelkie wiadomości dotyczące testu systemu Halo. Czytamy tam, że w trakcie pięciu sekund od przyłożenia siły nie może mieć miejsca żadne uszkodzenie w strukturze tego urządzenia oraz klatki bezpieczeństwa.

Tegoroczne auta będą mogły brać udział w imprezach demonstracyjnych

FIA stosowała do tego sezonu politykę blokady wystawiania gdziekolwiek samochodów nie starszych niż dwuletnie. Między innymi to mocno ograniczyło możliwości posiadaczy praw komercyjnych do sportu przy okazji organizacji F1Live w Londynie.

Od 2018 roku zespoły będą mogły wystawiać swoje maszyny z poprzedniego sezonu w sesjach testowych. W regulaminie jednak zastosowano dwie restrykcje: obowiązywać będzie limit 15 kilometrów oraz dana impreza nie może odbywać się na aktualnie homologowanym dla F1 torze.

Falstart łatwiejszy do wykrycia

Po tym jak Valtteri Bottas wykonał podczas GP Austrii start na granicy dozwolonych przepisów, postanowiono poprawić przepisy i teraz kierowca może zostać ukarany za falstart nawet, jeśli system tego nie wykryje.

Również zamknięto lukę w przepisach, która umożliwiła Sebastianowi Vettelowi start z poza wyznaczonego pola podczas GP Chin.

Wymagana jeszcze większa wytrzymałość jednostki napędowej

Na sezon 2018 pozostanie system karania poprzez przesunięcie na polach startowych za korzystanie z nadprogramowego podzespołu silnika. Problem jest jednak taki, że w tym roku kierowcy mają do dosypozycji po cztery komponenty na cały sezon. W przyszłym roku FIA ograniczyła pulę dozwolonych egzemplarzy generatorów energii kinetycznej, baterii oraz elektroniki do zaledwie dwóch. Natomiast kierowcy będą mogli skorzystać bezkarnie z trzech silników spalinowych, turbosprężarek i generatorów energii cieplnej.

Image © Mercedes AMG Petronas

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE