Menu

GP Sinapuru: Lewis Hamilton zwycięzcą pierwszego w historii nocnego wyścigu na mokrej nawierzchni

Lewis Hamilton

Lewis Hamilton skorzystał na tym, że jego główny rywal w walce o mistrzowski tytuł brał udział w kolizji z Maxem Verstappenem oraz Kimim Raikkonenem i nie ukończył wyścigu. Brytyjczyk triumfował i na podium towarzyszyli mu Daniel Ricciardo oraz Valtteri Bottas. Najlepsze wyniki w swojej karierze zaliczyli - Carlos Sainz - czwarte miejsce oraz Jolyon Palmer - pozycja szósta.

Podczas hymnu odgrywanego na kwadrans przed startem okrążenia formującego w Singapurze zaczął padać deszcz. Tak więc po raz pierwszy w historii nocny wyścig rozpoczął się na mokrej nawierzchni.

Czołowa szóstka kierowców zaopatrzyła się w opony przejściowe. Za ich śladem poszli reprezentanci Toro Rosso, Romain Grosjean oraz Lance Stroll. Pozostali zawodnicy mieli do dyspozycji ogumienie deszczowe.

Już na okrążeniu instalacyjnym kierowcy skarżyli się na słabą widoczność, ale to nic nie zmieniło i wyścig wystartował zgodnie z czasem.

Start wyścigu był niezwykle dramatyczny. Kimi Raikkonen próbował wyprzedzić Maxa Verstappena, a Sebastian Vettel skręcał w kierunku Holendra. Cała trójka przed hamowaniem do pierwszego zakrętu zderzyła się. Rykoszetem jeszcze auto Fernando Alonso zostało uszkodzone.

Już na pierwszym okrążeniu z wyścigu w związku z tym wycofali się obaj kierowcy zespołu Ferrari i Max Verstappen, a na torze obowiązywała neutralizacja. Klasyfikacja wywróciła się do góry nogami. Lewis Hamilton prowadził przed Danielem Ricciardo, a trzeci był Nico Hulkenberg. Czwarty był wówczas Sergio Perez,a na szóstej pozycji plasował się Jolyon Palmer.

Na czwartym okrążeniu zakończyła się neutralizacja. Od razu Jolyon Palmer skorzystał z okazji i wyprzedził Valtteriego Bottasa, awansując tym samym na piątą pozycję. Po kilku okrążeniach jednak tor przesychał, a opony przejściowe coraz lepiej się spisywały. Kolejne rekordy notował Lewis Hamilton, pewnie na drugiej pozycji plasował się Daniel Ricciardo.

Fernando Alonso przez kilka chwil stawiał opór kierowcom Williamsa w końcówce stawki, lecz problemy z samochodem skutecznie uniemożliwiły mu walkę o jakikolwiek wynik i z powodu braku mocy w jednostce napędowej wycofał się z wyścigu o GP Singapuru.

Kierowcy zespołu Toro Rosso wyposażeni w ogumienie przejściowe wyprzedzali kolejnych rywali, lecz pogoń Daniila Kvyata zakończyła się na dwunastym okrążeniu. Rosjanin uderzył w barierę przy siódmym zakręcie. W wyniku tego na tor wyjechał po raz drugi samochód bezpieczeństwa.

Neutralizację do pit stopu wykorzystali Daniel Ricciardo - nowy komplet ogumienia przejściowego oraz Sergio Perez, a także jego kolega z zespołu Force India Esteban Ocon. Na trzynastym okrążeniu duet Renault także zaopatrzył się w opony przejściowe. Na ten sam pomysł wpadł również Stoffel Vandoorne, który stoczył po wyjeździe z alei serwisowej interesujący pojedynek z Felipe Massą.

Rywalizacja została wznowiona na czternastym okrążeniu. Lewis Hamilton utrzymał pierwszą pozycję i zyskiwał przewagę nad Danielem Ricciardo. Felipe Massa i Pascal Wehrein byli jedynymi kierowcami, którzy pozostali na oponach deszczowych. Brazylijczyk był wyprzedzany przez kolejnych zawodników.

Kevin Magnussen jako pierwszy w połowie wyścigu zdecydował się na zjazd po opony przeznaczone do jazdy po suchej nawierzchni. Wkrótce w alei serwisowej meldowali się kolejni kierowcy. Jako jedyny w stawce Carlos Sainz zaopatrzył się w ogumienie supermiękkie, pozostali zawodnicy korzystali z ogumienia ultramiękkiego.

Na trzydziestym dziewiątym okrążeniu miała miejsce trzecia neutralizacja. Powodem tego było to, że Marcus Ericsson uderzył w barierę w dwunastym zakręcie, a następnie samochód obrócił się w przeciwnym kierunku do ruchu. To nie był jednak koniec dramatycznych wydarzeń. Nico Hulkenberg, który zajmował czwartą pozycję z powodu problemów technicznych zjechał do alei serwisowej.

O godzinie piętnastej trzydzieści zdano sobie sprawę z tego, że kierowcy nie zdołają minąć linii mety po dwóch godzinach od startu, dlatego też we wszystkich systemach od tego momentu liczono minuty, a nie okrążenia do wywieszenia flagi w szachownicę.

Na dwadzieścia siedem minut przed końcem wyścigu samochód bezpieczeństwa zjechał z toru. Lewis Hamilton ponownie zwiększał przewagę nad Danielem Ricciardo, lecz po pewnym czasie Australijczyk odrabiał do niego straty. Kierowca Mercedesa stracił chwilowo koncentrację musząc dokonać zmian w swoim aucie, ale ostatecznie utrzymywał się dość bezpiecznie na prowadzeniu.

Nico Hulkenberg przez pewien czas pomimo problemów walczył o pozycję w pierwszej dziesiątce, lecz na dwanaście minut przed metą zmuszony był definitywnie wycofać się z wyścigu o GP Singapuru. Kilka chwil później do grona pechowców dołączył Kevin Magnussen, w którego samochodzie doszło do awarii MGU-H.

Tak wyglądał przebieg czternastej rundy sezonu 2017 Formuły 1. Do końca tegorocznej kampanii pozostaje jeszcze sześć wyścigów, kolejny z nich już za dwa tygodnie - Grand Prix Malezji.

Image © Mercedes AMG Petronas

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE