Menu

Lewis Hamilton: Nie myślę o zakończeniu kariery

Lewis Hamilton

Brytyjski kierowca w ostatnich swoich wypowiedziach sugerował, iż może zakończyć swój udział w królowej sportów motorowych wraz z końcem bieżącego sezonu sezonu. W rozmowie ze Sky Sports jednak przyznał, że teraz się tym nie zajmuje.

Moje przeznaczenie jest tylko w moich rękach. Mogę zdecydować się na zakończenie kariery w tym roku - to ta wypowiedź Lewisa Hamiltona dla magazynu FIA wywowała serię spekulacji o jego przyszłości. Trzykrotny mistrz świata dysponuje ważnym kontraktem na starty w ekipie Mercedesa do końca sezonu 2018.

Zapytany o te słowa podczas konferencji prasowej przed GP Azerbejdżanu, Lewis Hamilton odpowiedział: Naprawdę to nie jest coś, o czym teraz myślę.

Były kierowca McLarena według wielu ekspertów, uważany jest za jednego z najlepszych kierowców Formuły 1. Ich zdaniem Brytyjczyk mógłby w tym momencie zakończyć karierę sportową, a jego nazwisko pozostałoby na wiele lat w Formule 1 chociażby za sprawą jego rekordów.

Dla każdego sportowca najważniejszym celem jest to, by zostać numerem 1 na szczycie tabeli. Później można odejść na zasłużoną emeryturę. Niektórzy sportowcy zrezygnowali ze sportu zbyt szybko. Ja natomiast jeszcze nie zdecydowałem, czy nadszedł na mnie czas.

32-latek zdradził magazynowi Sky Sports, że stworzył sobie listę rzeczy, które chciałby zrobić poza sportem. Zaznacza jednak, że Mercedes pozwala mu na wystarczającą swobodę w kwestii poznania niektórych z nich.

Zawsze mówimy, że trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie. Zdarza się tak, że po całym sezonie mówię: Boże, przez cały rok mogłem zrobić tyle rzeczy. Jednak od razu patrzę w tył i wiem, że nie mógłbym się wtedy ścigać bolidem F1. To mój priorytet. Myślę, że tylko Bóg wie kiedy przyjdzie czas na odejście ze sportu i wykonanie mojej listy. Obecnie jestem bardzo szczęśliwy, że jestem w Mercedesie. Mam świetny zespół, ludzi wokół mnie i szefa, który pozwala na wypełnianie chociaż części tej listy.

Brytyjczyk został zapytany również o możliwość dołączenia do Ferrari.

Widzę siebie tylko w Mercedesie. Nie jest jednak tajemnicą, że jestem wielkim fanem Ferrari. Podziwiam ich za to, co osiągnęli w historii tego sportu. Kto wie, co wydarzy się w przyszłości. Przekonamy się.

Image © Mercedes AMG Petronas

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE