Menu

Carlos Sainz ukarany po wypadku z pierwszego okrążenia GP Kanady

Carlos Sainz / Scuderia Toro Rosso

Carlos Sainz z zespołu Toro Rosso został ukarany cofnięciem o trzy pozycje na starcie do następnej rundy Mistrzostw Świata Formuły 1, która odbędzie się w Azerbejdżanie, czego przyczyną była kolizja na pierwszym okrążeniu GP Kanady.

Hiszpański kierowca podczas hamowania do trzeciego zakrętu na pierwszym okrążeniu, zderzył się z Romainem Grosjeanem, a następnie z impetem wpadł na Felipe Massę i zakończył wyścig uderzeniem w barierę. Z całego zamieszania zwycięsko wyszedł jedynie Francuz, który musiał zjechać do boksów, lecz powrócił do rywalizacji, natomiast Massa pozostał poza torem z uszkodzonym przednim zawieszeniem i brakiem przedniego skrzydła.

Kierowca zespołu Toro Rosso został uznany za nieostrożnego i potencjalnie niebezpiecznego, co zaowocowało karą cofnięcia o trzy pozycje na starcie do kolejnej rywalizacji, jak również dopisaniem dwóch punktów karnych do swojego konta, co daje w sumie ich siedem.

Miałem dobry początek i byłem na dwunastej lokacie próbując wyprzedzić Fernando po zewnętrznej drugiego zakrętu - powiedział po wyścigu Sainz.

(Alonso - przyp. red.) miał lepszą trakcję, więc skupiłem się na próbie ataku w trzecim zakręcie i nagle dotknąłem Haasa, który był po mojej prawej stronie.

Muszę przyznać, że wcześniej nie widziałem tam samochodu, ponieważ znajdował się w martwym punkcie, więc nie wiedziałem, że tam jest. Gdybym zdawał sobie sprawę, że tam był, oczywiście byłbym bardziej ostrożny i zostawił trochę miejsca. Kiedy się zderzyliśmy byłem po prostu pasażerem, wpadłem na ścianę i to był niestety koniec mojego wyścigu - tłumaczył dalej Hiszpan.

Chciałbym przeprosić, zwłaszcza Felipe, po prostu nie mogłem nic zrobić, aby tego uniknąć. To był duży wypadek, ale ze mną wszystko w porządku.

Image © Getty Images / Red Bull Content Pool

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE