Menu

Historia GP: Grand Prix Hiszpanii

Barcelona-Catalunya

Grand Prix Hiszpanii jest organizowane na torze Circuit Barcelona-Catalunya. Do roku 2014 tor w Hiszpanii nosił nazwę Circuit de Catalunya. Tor ten jest obecny w kalendarzu od roku 1991.

Wyścig ma swój urok ponieważ zespoły powracają do Europy i Grand Prix Hiszpanii początkuje europejską część sezonu. Na weekend wyścigowy w Hiszpanii zespoły przywożą do swoich samochodów bardzo dużą ilość poprawek mających na celu poprawienie konkurencyjności bolidu oraz wprowadzają niektóre z nich do swoich samochodów podczas sesji treningowych by po ich zakończeniu podjąć ostateczną decyzję, czy bolid ma jeździć z danym pakietem w całości od początku, czy też można wprowadzać go stopniowo. Grand Prix Hiszpanii to jakby druga inauguracja sezonu.

Cechami charakterystycznymi toru w Hiszpanii jest długa prosta startowa pochylona w dół oraz zakręt Campsa, który charakteryzuje się tym, że znajduje się tuż za wzniesieniem i przypomina mostek w kształcie łuku. Tor w Hiszpanii nie służy manewrom wyprzedzania ponieważ jest dosyć wąski w związku z czym w poprzednich sezonach liczba manewrów wyprzedzania na tym obiekcie była minimalna. Najlepszym miejscem do wyprzedzania na hiszpańskim torze jest zakręt za prostą startu-mety, która ze względu na swoją długość i zakończenie ciasnym prawym zakrętem umożliwia próby ataku w celu zyskania pozycji, jednak na torze aniżeli w pit stopach.

Wśród zespołów najwięcej zwycięstw na torze w Barcelonie ma zespół Ferrari: 1996, 2001, 2002, 2003, 2004, 2007, 2008, 2013.

Wśród kierowców najwięcej zwycięstw na Hiszpańskim torze ma siedmiokrotny mistrz świata Michael Schumacher, który sześć razy stawał na najwyższym stopniu podium: 1995, 1996, 2001, 2002, 2003, 2004. W sezonie 1995 Niemiec odniósł zwycięstwo z zespołem Benetton, zespole w którym startował na początku swojej kariery. Po starcie z pole position Niemiec prowadził od startu do mety pokonując dystans zawodów w czasie 1:34:20.507. Zaraz za Schumacherem na metę wjechali Johnny Herbert i Gerhard Berger (zwycięzca dziesięciu wyścigów Formuły 1). Sezon 1995 Schumacher zakończył zostając po raz drugi w karierze mistrzem świata.

W sezonie 1996 Schumacher przybył do Barcelony będąc już kierowcą Ferrari. Niestety nie udała się próba obronienia korony mistrzowskiej zdobytej sezon wcześniej ponieważ Ferrari było w rozsypce. Schumacher twierdził później, że bolid Ferrari z sezonu 1996 było najgorszym jakim jeździł w swojej karierze, jednak pomimo tego zdołał odnieść trzy zwycięstwa a jedno z nich miało miejsce w Hiszpanii. W kwalifikacjach Michael Schumacher zajął trzecie pole startowe uznając wyższość Damona Hilla i Jacquesa Villneuve'a. Wyścig odbywał się w ulewnym deszczu, a Michael Schumacher słynął z tego, że w warunkach deszczowych radził sobie zawsze bardzo dobrze, tak więc udało mu się powtórzyć ubiegłoroczny sukces meldując się na mecie ponownie na pierwszym miejscu. W tym sezonie Schumacher w Hiszpanii dzielił podium z Alanem Prostem i Jacquesem Villneuvem. Startujący z pole position Damon Hill zaliczył poślizg na dziesiątym okrążeniu i musiał wycofać się z dalszej rywalizacji.

Na kolejne zwycięstwo w Hiszpanii Schumacher musiał czekać aż pięć lat. W sezonie 2000, sezonie w którym po raz pierwszy został mistrzem świata w barwach Ferrari, startował co prawda z pole position, ale awaria opony w czasie zawodów skutkowała przymusowym zjazdem do boksu i finiszem na piątym miejscu. W sezonie 2000 zwycięstwo na torze w Hiszpanii odniósł dwukrotny mistrz świata Mika Hakkinen, który w sezonie 2000 bronił mistrzowskiej korony lecz ostatecznie musiał uznać wyższość Schumachera, który został po raz trzeci mistrzem świata.

Kolejna wygrana Schumachera w Hiszpanii miała miejsce w sezonie 2001, sezonie w którym Schumacher toczył bój o czwarty tytuł mistrzowski w karierze i trzeci w barwach Ferrari. Podobnie jak miało to miejsce w sezonie 1995 i 1996, Schumacher wywalczył o pole position na torze w Hiszpanii. Po starcie został wyprzedzony przez swojego głównego rywala do mistrzowskiego tytułu Mikę Hakkinena, jednak ostatecznie Fin musiał wycofać się z dalszej jazdy w skutek awarii silnika. Schumacher po raz trzeci wygrał w Barcelonie dzieląc podium z Juanem Pablo Montotyą i Jacquesem Villneuve i będąc jedynym reprezentantem Ferrari na mecie, gdyż drugi z zawodników włoskiego zespołu musiał się wycofać z dalszej jazdy na czterdziestym dziewiątym okrążeniu w skutek awarii zawieszenia. Schumacher zakończył sezon z czwartym tytułem mistrzowskim na koncie.

W sezonie 2002 Schumacher po raz kolejny zwyciężył na hiszpańskim torze. Podobnie jak w poprzednim sezonie startował z pole position i odniósł zwycięstwo meldując się na mecie na pierwszym miejscu. Po kwalifikacjach Ferrari liczyło na dublet, gdyż dwie pierwsze pozycje zajęli kierowcy Ferrari - Michael Schumacher i Rubens Barrichello, jednak podobnie jak przed rokiem Barrichello musiał wycofać się z dalszej jazdy, tym razem powodem wycofania się Brazylijczyka była skrzynia biegów, która odmówiła posłuszeństwa już na początku wyścigu. Schumacher ponownie osamotniony dojechał do mety na pierwszym miejscu odnosząc czwarte zwycięstwo na torze w Hiszpanii i dzieląc podium z Juanem Pablo Montoyą i Davidem Coulthardem.

W sezonie 2003 Ferrari przybyło do Barcelony z nowym bolidem Ferrari F 2003 GA. Bolid ten został tak nazwany dla uczczenia pamięci Gianiego Angeliego pierwszego kibica zespołu Ferrari, który zmarł na kilka dni przed prezentacją nowego auta. By oddać mu hołd włoski zespół swój najnowszy samochód zaopatrzył w inicjały GA, oznaczało to przyjęcie bardzo dużej odpowiedzialności, ponieważ auto nie mogło zawieść pokładanych w nim nadziei.

Nowe Ferrari zaprojektowane przez Roryego Byrneya zadebiutowało podczas Grand Prix Hiszpanii i już w pierwszym swoim starcie pojechało po zwycięstwo. Podobnie jak przed rokiem kierowcy Ferrari Michael Schumacher i Rubens Barrichello zdobyli w kwalifikacjach dwie pierwsze pozycje startowe. Schumacher po raz kolejny wygrał wyścig w Hiszpanii tocząc po drodze walkę z lokalnym bohaterem Fernando Alonso ścigającym się dla Renault. Alonso rozdzielił na mecie bolidy Ferrari - Rubensowi Barrichello przypadł najniższy stopień podium i ukończenie wyścigu po dwóch sezonach z rzędu w których to nie meldował się na mecie. W sezonie 2003 Schumacher został po raz szósty mistrzem świata, choć bój o tytuł mistrzowski w tym sezonie był jednym z najcięższych w jego karierze ponieważ przed ostatnim wyścigiem Schumi potrzebował jednego punktu by zdobyć tytuł co się ostatecznie udało ale kosztowało Niemca sporo wysiłku.

W sezonie 2004 Schumacher odniósł w Hiszpanii szóste i jak się miało okazać później ostatnie zwycięstwo na torze w Katalonii. Podobnie jak miało to miejsce w poprzednich sezonach Schumacher wywalczył pole position, a w wyścigu Schumacher pojechał po zwycięstwo choć nie obyło się bez kłopotów. W początkowej fazie wyścigu walczył z Jarno Trullim, a później dopadły go kłopoty z systemem wydechowym w bolidzie. Szczęśliwie nie przeszkodziły one w odniesieniu szóstego zwycięstwa na torze w Barcelonie i piątego z rzędu zwycięstwa w sezonie. Jak przed rokiem Ferrari ustrzeliło w Hiszpanii dublet, gdyż Rubens Barrichello finiszował na drugim miejscu.

Sezon 2005 rozpoczął się od zmiany regulaminu (cały dystans zawodów na jednym komplecie opon) spowodował, że Ferrari popadło w kryzys. W tym sezonie Schumacher wywalczył w kwalifikacjach dopiero ósme pole startowe. Podczas wyścigu przedostał się do pierwszej trójki, w związku z czym liczono na kolejne podium lub zwycięstwo. Niestety w późniejszej fazie zawodów na dwóch kolejnych okrążeniach Niemiec dwukrotnie przebił oponę i ostatecznie nie ukończył wyścigu w Hiszpanii, po raz pierwszy w karierze, gdyż od debiutu w sezonie 1991 zawsze osiągał w tych zawodach metę.

Rok 2006 to ostatni sezon Schumachera w barwach Ferrari i przed pierwszym odejściem na sportową emeryturę Schumacher zmierzał do Hiszpanii po dwóch zwycięstwach z rzędu odniesionych podczas Grand Prix San Marino na torze Imola oraz Grand Prix Europy na torze Nurburgring. W kwalifikacjach Schumacher inaczej niż w poprzednim sezonie znalazł się w pierwszej trójce uznając w wyższość kierowców Renault, mistrza świata z sezonu 2005 Fernando Alonso oraz Giancarlo Fisichelli. W wyścigu Schumacher nie zdołał pokonać Alonso, gdyż zbyt dużą ilość czasu spędził na walce z Fisichella. Ostatecznie jednak Schumi znalazł sposób na wyprzedzenie Włocha i meldując się na drugim miejscu rozdzielił duet Renault na mecie.

W sezonie 2010 Schumacher powrócił do Formuły 1 zmieniając barwy z czerwonych zespołu Ferrari na srebrne barwy Mercedesa. W 2010 roku Hiszpania była piątą rundą w kalendarzu. Na ten wyścig Schumacher zmierzał mając na koncie zaledwie dziesięć punktów i zajmując dziesiąte miejsce w klasyfikacji kierowców, gdyż tylko pierwszy wyścig w tym sezonie czyli Grand Prix Bahrajnu był dla Niemca szczęśliwą rundą. W trzech następnych zawsze wpadał w tarapaty, czy to na początku zawodów, jak miało to miejsce w Australii, czy też podczas zawodów w Malezji i Chinach.

Na Grand Prix Hiszpanii bolid Mercedesa przeszedł gruntowne zmiany. Odchudzono tylną jego część oraz zastosowano zawieszenie z większym rozstawem osi, którego używano podczas testów i które miało pomóc zespołowi w rozkładzie masy.

W kwalifikacjach Schumacher wywalczył szóstą pozycję startową po raz pierwszy w sezonie pokonując zespołowego partnera Nico Rosberga i po raz pierwszy w sezonie finiszując na mecie przed Rosbergiem. Do wyścigu w Hiszpanii Schumacher regularnie przegrywał z Rosbergiem. Jadąc po najlepszy wynik w sezonie, czwarte miejsce na mecie, Schumi stoczył twardą walkę z broniącym tytułu mistrzowskiego Jensonem Buttonem, którego wyprzedził po pierwszej wizycie Brytyjczyka w boksach i którego utrzymał za plecami aż do mety pomimo tego, że Mercedes Schumachera był wolniejszy od McLarena Buttona. Dwaj mistrzowie świata bili się o piątą pozycję a pod koniec zawodów zyskali po jednej dodatkowej, gdyż w wyniku problemu z lewą przednią oponą Lewis Hamilton musiał zakończyć jazdę na trzy okrążenia przed metą.

W sezonie 2011 Schumacher również miał udany wyścig w Hiszpanii. Podobnie, jak miało to miejsce przed rokiem, Schumi zmierzał na Grand Prix Hiszpanii mając na koncie zaledwie sześć punktów zdobytych w Malezji i Chinach. Przed Grand Prix Hiszpanii odbywało się Grand Prix Turcji. Choć wyniki sesji treningowych i kwalifikacji sugerowały, że Mercedes znalazł sposób na rozwiązanie problemów z brakiem szybkości wyścig pokazał, że bolid W02 ma tempo tylko na pojedynczym kółku. W wyścigu w Turcji Schumacher finiszował na dwunastym miejscu zaliczając kolizję na drugim okrążeniu z Vitalyem Petrovem.

Wprowadzono system DRS (ruchome tylne skrzydło) i powrócono do stosowanego w sezonie 2009 systemu KERS. W kwalifikacjach, w decydującym ich segmencie, awarii w bolidzie Schumachera uległ system KERS, w wyniku czego nie ustanowił on czasu. W wyścigu jednak Niemiec finiszował na szóstej pozycji pokonując, podobnie jak przed rokiem Nico Rosberga. Należy też dodać, że w sezonie 2011 walka między Schumacherem a Rosbergiem była bardziej wyrównana.

W sezonie 2012, ostatnim sezonie Schumachera w barwach Mercedesa, Niemiec zmierzał na Grand Prix Hiszpanii mając na koncie zaledwie dwa punkty za dziesiąte lokaty osiągnięte podczas Grand Prix Malezji i Bahrajnu. Tym razem w kwalifikacjach Schumiemu poszło lepiej niż przed rokiem i zajął ósme miejsce uznając wyższość Rosberga. W wyścigu Schumacher walczył z Bruno Senną, z którym ostatecznie zderzył się na czternastym okrążeniu. Incydent ten spowodował, że Schumacher został karnie przesunięty o pięć oczek na Grand Prix Monako.

Dla zespołu Williamsa Grand Prix Hiszpanii w sezonie 2012 również okazało się, a to za sprawą dobrej jazdy Pastora Maldonado - zespół Sir Franka Williamsa odniósł na Hiszpańskim torze swoje pierwsze zwycięstwo od czasu Grand Prix Brazylii w sezonie 2004, kiedy to sztuka udała się Juanowi Pablo Montoyii, ścigającego się wówczas w barwach zespołu Williams.

Lokalnym bohaterem miejscowej publiczności, jest w tym wyścigu zawsze jednak Fernando Alonso. Hiszpanowi sztuka wygrania na Hiszpańskim torze udała się jednak tylko dwukrotnie. W sezonie 2006 w barwach zespołu Renault, gdy Alonso toczył bój o drugi tytuł mistrzowski oraz w sezonie 2013 w barwach zespołu Ferrari. W sezonie 2006 Hiszpan zwyciężył startując z pole position, a w sezonie 2013 odniósł zwycięstwo po starcie z piątego pola.

Kimiemu Raikkonenowi sztuka odniesienia zwycięstwa na torze w Barcelonie udała się dwukrotnie, w sezonie 2005 w barwach zespołu McLaren-Mercedes, kiedy to Fin toczył bój o mistrzowski tytuł z Fernando Alonso, lecz ostatecznie uplasował się na drugiej pozycji w klasyfikacji kierowców.

Do Grand Prix Hiszpanii Raikkonen przystąpił z pole position i na mecie zameldował się na pierwszej pozycji. Drugie zwycięstwo w Hiszpanii Raikkonen odniósł w sezonie 2008, w barwach zespołu Ferrari, kiedy bronił mistrzowskiego tytułu. W kwalifikacjach powtórzył osiągnięcie z sezonu 2005 startując ponownie z pole position, a trzecie miejsce w kwalifikacjach wywalczył drugi kierowca Ferrari Felipe Massa, gdyż duet Ferrari w kwalifikacjach przedzielił lokalny bohater Fernando Alonso ścigający się wówczas po raz drugi w karierze w barwach zespołu Renault. Ferrari i tak miało oba samochody wysoko w kwalifikacjach, a w wyścigu sięgnęło po dublet.

Tor w Hiszpanii jest szczęśliwym obiektem dla Kimiego Raikkonena. Fin stał na podium w tym wyścigu pięciokrotnie krotnie - dwukrotnie na pierwszym w sezonach 2005 i 2008, dwukrotnie na drugim sezony 2013, 2016 i raz na trzecim w sezonie 2012. Dodatkowo w sezonie 2014 (pierwszym po powrocie do Ferrari) Raikkonen w kwalifikacjach wywalczył szóste pole startowe, pokonując po raz pierwszy w czasówce, ówczesnego zespołowego partnera Fernando Alonso. W wyścigu przez niemal cały dystans jechał przed Hiszpanem ,jednak lepsza taktyka Alonso - trzykrotna zmiana opon wobec dwukrotnej Raikkonena, pozwoliła Alonso wyprzedzić Raikkonena w końcówce wyścigu, w związku z czym kierowcy Ferrari finiszowali w Hiszpanii na pozycjach szóstej i siódmej, odpowiednio Alonso przed Raikkonenem.

W sezonie 2015 Raikkonen wyruszył do wyścigu w Hiszpanii z siódmej pozycji, słabszej niż przed rokiem, ale rezultat na mecie był lepszy. Kimi finiszował ostatecznie na piatym miejscu wyprzedzając po drodze Felipę Massę i stoczył pod koniec zawodów bój z Valtterim Bottasem o czwarte miejsce. Kimi ścigał swojego rodaka do samego końca, próbując atakować, jednak ostatecznie Raikkonen musiał uznać wyższość Fina.

W sezonie 2016 Raikkonen przystąpił do wyścigu z piątej pozycji startowej pokonując, po raz drugi w czasówce Sebastiana Vettela. W wyścigu również szybszym kierowcą Ferrari był Kimi Raikkonen, który stoczył pod koniec wyścigu bój o zwycięstwo, z debiutującym wówczas w barwach Red Bull Racing Maxem Verstappenem, którego przed wyścigiem w Hiszpanii zamieniono zespołami z Daniilem Kvyatem. Ostatecznie Raikkonen musiał uznać wyższość 18-latka i finiszował na drugim miejscu. Trzecia lokata Sebastiana Vettela oznaczała, że duet kierowców Ferrari, po raz pierwszy w sezonie stanął razem na podium.

Wyścig o Grand Prix Hiszpanii w sezonie 2016 zapisał się w pamięci kibiców również z innego powodu. Po starcie doszło do kolizji między kierowcami Mercedesa - Lewisem Hamiltonem i Nico Rosbergiem. Z pole position startował Lewis Hamilton, jednak gdy zgasło pięć czerwonych świateł, to Nico Rosberg ruszył lepiej wyprzedzając zespołowego partnera. Niestety w zakręcie numer trzy Niemcowi nagle zaczęło brakować mocy, gdyż przełącznik trybu pracy silnika znajdował się w złym położeniu. W efekcie Hamilton dogonił Rosberga i przy próbie ataku przed zakrętem numer cztery doszło do kolizji kierowców Mercedesa, w wyniku której obaj zakończyli jazdę już na początku zawodów.

Wśród polskich kibiców tor w Barcelonie z pewnością wywołuje mieszane odczucia. W czasach gdy startował Robert Kubica na torze w Hiszpanii wiodło mu się różnie. W sezonie 2007 Polski kierowca ukończył zawody na czwartym miejscu, był to najlepszy występ Polaka po trzech pierwszych wyścigach, które nie były zbyt udane.

W Hiszpanii Kubica pokonał zespołowego partnera Nica Heidfelda, zarówno podczas kwalifikacji, gdyż wywalczył piątą pozycję startową a Heidfeld siódmą, jak i podczas wyścigu gdyż finiszował tuż za podium, natomiast Heidfeld nie ukończył wyścigu z powodu awarii skrzyni biegów, której awarii zresztą Kubica doznał podczas zawodów w Australii, kiedy to Heidfeld finiszował na czwartym miejscu.

W sezonie 2008 Kubica powtórzył ubiegłoroczne osiągnięcie w Hiszpanii finiszując ponownie na pozycji numer cztery. W tym roku zarówno w kwalifikacjach ,jak i wyścigu, był szybszy od Heidfelda, jednak tym razem zmierzał na Grand Prix Hiszpanii mając na koncie dwa podia zdobyte w Grand Prix Malezji i Grand Prix Bahrajnu oraz jedno pole position zdobyte podczas kwalifikacji do Grand Prix Bahrajnu. W tym sezonie kwalifikacje Kubica ukończył na pozycji wyższej niż przed rokiem, gdyż wywalczył czwartą lokatę startową wobec dziewiątej Heidfelda i finiszował na czwartym miejscu tuż za podium i 5 oczek przed Heidfeldem. Po wyścigu w Hiszpanii Kubica zajmował trzecią lokatę w klasyfikacji generalnej uznając wyższość tylko Kimiego Raikkonena i Lewisa Hamiltona.

W sezonie 2009 Kubica zmierzał do Hiszpanii po kompletnie nie udanych czterech pierwszych wyścigach, przypomnijmy nie ukończył Grand Prix Australii, w wyniku kolizji z Sebastianem Vettelem oraz Grand Prix Malezji w skutek awarii silnika. W wyścigu w Chinach finiszował na trzynastym miejscu, po starcie z siedemnastego pola, a w wyścigu poprzedzającym Grand Prix Hiszpanii, czyli Grand Prix Bahrajnu, po starcie z trzynastej pozycji wyścig ukończył na osiemnastym miejscu będąc szybszym tylko od zespołowego partnera Nica Heidfelda.

Podobnie jak w dwóch poprzednich sezonach udał się awans do trzeciego segmentu kwalifikacji, lecz tym razem polski kierowca musiał zadowolić się dziesiątym polem startowym i podobnie, jak przed rokiem i dwoma laty wcześniej, pokonał w czasówce zespołowego partnera. W wyścigu jednak nie było już tak różowo, Kubica dobrze ruszył do okrążenia formującego, jednak na starcie do wyścigu awarii uległo sprzęgło, przez co Polak spadł z dziesiątej pozycji na trzynastą, dodatkowo narzekając na problemy z przyczepnością bolidu. Metę Kubica osiągnął na jedenastej lokacie czyli trzy miejsca za strefą punktową oraz cztery miejsca za Heidfeldem, który ukończył wyścig na pozycji numer siedem. Po pięciu wyścigach nowego sezonu polski kierowca miał wciąż zero punktów na koncie.

Przed sezonem 2010 Robert Kubica zmienił barwy na barwy zespołu Renault. Decyzja ta była podyktowana tym, że jego dotychczasowy zespół BMW Sauber podjął decyzję o wycofaniu się z Formuły 1 po zakończeniu sezonu 2009. Na Grand Prix Hiszpanii Kubica zmierzał mając na koncie czterdzieści punktów, w tym jedno podium zdobyte w Grand Prix Australii. W tym sezonie weekend w Hiszpanii był dla Polaka zdecydowanie bardziej udany niż przed rokiem, jednak wynik z pewnością był mniej satysfakcjonujący, po wysokich zdobyczach punktowych w trzech poprzednich wyścigach (Kubica nie zdobył punktów w Bahrajnie, które otwierało sezon) oraz dużych zdobyczach punktowych w Hiszpanii w sezonie 2007 i 2008. W sezonie 2010 Kubica wyruszył do wyścigu z pozycji numer siedem, przedzielając na starcie kierowców Mercedesa - Schumachera i Rosberga. Wyścig w Hiszpanii polski kierowca ukończył na ósmym miejscu. Po weekendzie w Hiszpanii Robert Kubica miał na koncie czterdzieści cztery punkty i zajmował ósme miejsce w klasyfikacji generalnej.

Image © Mercedes AMG Petronas

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE