Menu

Renault przewiduje trzy lata na odzyskanie konkurencyjności

Renault F1

Renault nie spodziewa się, że od razu włączy się do walki o zwycięstwa w Formule 1. Będą potrzebować na to przynajmniej trzech lat.

Francuski producent potwierdził powrót do Formuły 1 w zeszłym tygodniu. Szef Renault Carlos Ghosn ostrzegł jednak, że sukces wymaga czasu. Lotus w sezonach 2014-2015 zajmował 8 i 6 miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

Renault przetrwało trudną kampanię Red Bulla i Toro Rosso, zespoły które chciały usilnie zmienić dostawcę silników na Mercedesa i Ferrari. Ten drugi zespół dopiął swego i będzie korzystał z jednostek ekipy z Maranello.

Biorąc pod uwagę, jak nasi pracownicy są dobrzy myślę, że zajmie nam to trzy lata żeby dojść do poziomu konkurencyjności – powiedział Ghosn dla Le Figaro.

Będziemy nadal kontynuować rozwój naszej działalności jako dostawcy silników, ale tylko zgodnie z interesami naszego zespołu – dodał odnosząc się w ten sposób do umowy zawartej TAG Heuera z Red Bullem, gdzie austriacki zespół będzie nadal korzystał z siników francuskiego producenta.

Ghosn poddał również w wątpliwość kontrakty Pastora Maldonado i debiutanta Jolyona Palmera, pomimo, iż obaj kierowcy mają podpisane kontrakty (jeszcze z Lotusem) na sezon 2016.

Poinformujemy o organizacji, kierowcach, celach, strategii i partnerach w styczniu 2016 - zakończył Ghosn.

Image © Renault Sport F1

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE