Menu

Paul di Resta zwycięża na torze Hungaroring. Fatalna strategia Audi Sport

Paul di Resta / Mercedes-AMG Motorsport

Były kierowca Formuły 1 Paul Di Resta, startujący w barwach Mercedes-Benz i ruszający do wyścigu dopiero z trzynastej pozycji, zwyciężył na torze Hungaroring wyprzedzając dwóch kierowców BMW - Timo Glocka i Bruno Spenglera.

Nikt przed wyścigiem nie spodziewał się takiego obrotu akcji po wyraźnej dominacji kierowców Audi Sport w treningach jak i kwalifikacjach.

Mattias Ekström bardzo przytomnie wystartował z trzeciej pozycji i już do pierwszego zakrętu był na wysokości Rene Rasta oraz startującego z drugiego miejsca Jamiego Greena. W drugim i trzecim zakręcie Green wyszedł delikatnie na prowadzeni, aczkolwiek stracił je po kolejnych dwóch zakrętach, a na czele wysunął się Ekström i Rast.

Podczas drugiego okrążenia Rast odzyskał swoja pozycje lidera i powoli zwiększał przewagę na pozostałymi zawodnikami.

Lider tabeli mistrzostw świata Lucas Auer do pierwszego zakrętu wszedł za szeroko, co spowodowało wyjechanie poza tor i utratę dwóch pozycji, aczkolwiek chwilę później popisał się doskonałymi atakami i odzyskał siódmą pozycję w wyścigu.

Tom Blomqvist w jednym z ciasnych zakrętów stracił panowanie nad samochodem po tym jak Maxime Martin jadący BMW M4 uderzył w jego samochód, co spowodowało obrócenie auta i spadek na ostatnia pozycje w wyścigu.

Za pierwszą trójką o czwartą pozycję toczyła się zażarta walka pomiędzy kierowcą Audi Sport, Mikem Rockenfellerem a prowadzącym samochód marki BMW Brytyjczykiem Augusto Farfusem. Obaj kierowcy już prawie na starcie wyprzedzili startującego z czwartego pola Nico Mullera.

W trakcie ósmego okrążania Maxim Martin z uszkodzonym samochodem po kolizji z Blomqvistem zatrzymał się na torze w mało bezpiecznym miejscu, co spowodowało, że sędziowie wprowadzili auto bezpieczeństwa na tor.

Niektórzy z kierowców wykorzystali sytuację i zjechali do alei serwisowej na wymianę opon, co wprowadziło drobne zamieszanie i duże przetasowania w dalszej części stawki, a jak się później okazało było to bardzo przydatne do zmiany liderów wyścigu.

Po wznowieniu wyścigu Mattias Ekström zaatakował jadącego na pierwszej pozycji Rasta i wysunął się na prowadzenie w wyścigu. W dalszej części doszło do dużego zamieszania po tym jak jeden z kierowców za późno hamował przed zakrętem blokując koła, co spowodowało dużą ilość dymu, po czym ograniczyło widoczność innym kierowcom i cała sytuacja doprowadziła do kolizji pomiędzy Mullerem a liderem tabeli, Lucasem Auer.

Maxime Martin z powodu uszkodzenia zawieszenia był zmuszony zjechać do alei serwisowej, aczkolwiek uszkodzenia wykluczyły go z dalszej rywalizacji.

Na przodzie stawki Ekström momentami uzyskiwał przewagę prawie jednej sekundy nad drugim Rastem, za nimi Jamie Green dzielnie bronił się przed atakującym Rockenfellerem, a cała czwórka oddaliła się od pozostałych na prawie trzy sekundy.

Następne cztery okrążenia były dużym przełomem w wyścigu. Najpierw po nowe opony zjechał prowadzący Szwed i jadący na czwartej pozycji Rockenfeller, a okrążenie później Green i Rast. Ta strategii spowodowała, że wszyscy ci kierowcy wyjechali w połowie stawki, co bardzo utrudniło im dalszą rywalizację o podium.

Na piętnaście minut przed końcem wyścigu Rockenfeller wyprzedził Ekströma awansując tym samym na czwarte miejsce. Pomiędzy Jamie Greenem a Edoardo Montarą doszło do kolizji, co spowodowało, że Włoch wyjechał poza tor tracąc kilka pozycji. Anglik chwilę później wyprzedził Gary'ego Paffetta awansując na siódmą pozycję. Marco Wittmann uplasował się na dziewiątej pozycji, a ostatnie punktowane miejsce w wyścigu wywalczył Mortara.

Image © Daimler AG

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE