Menu

DTM zmierza na Lausitzring. Czy BMW będzie kontynuowało dobrą passę?

Start wyścigu na torze Lausitzring

Podczas czterech dotychczasowych wyścigów DTM sezonu 2016, dwudziestu czterech kierowców rywalizowało między sobą na najwyższym poziomie, pochłaniając rywalizacjom wszystkich fanów i prezentując motorsport w najlepszym wydaniu.

Wyścigi w serii DTM od obecnego sezonu wydają się jeszcze bardziej zacięte niż w latach poprzednich: czterech różnych zwycięzców w czterech dotychczasowych rywalizacjach, które odbyły się na torach Hockenheimring i Red Bull Ring.

W zeszłorocznym sezonie wyścigowym seria DTM zawitała na tor Lausitzring już na początku sezonu, w której niezwyciężoną ekipą okazało się Audi. Weekend wyścigowy zaplanowany na 3-5 czerwca zapowiada się bardzo ciekawie i zespół z Ingolstad będzie musiał ciężko walczyć, aby powtórzyć sukcesy z 2015 roku, czego powodem jest BMW, które pokazało bardzo dobre tempo podczas wszystkich czterech rund, natomiast Mercedes jest zdecydowany wziąć odwet za słaby występ na Austriackim obiekcie.

Ze szczególnie dużymi nadziejami na tor Lausitzring zmierza Jamie Green z Audi. Obiekt w wschodnich Niemczech jest jednym z ulubionych brytyjskiego kierowcy, który w ubiegłym roku wygrał obie rywalizacje na pętli o długości 3.478 kilometra, co jest rzadkim wyczynem w serii DTM.

Dla mnie sezon dopiero się rozpoczął - powiedział Jamie Green tuż po niedzielnym wyścigu na Red Bull Ringu, podczas którego zajął trzecią lokatę i zdobył pierwsze punkty w obecnym sezonie, po kłopotach w pierwszych dwóch rundach na Hockenheimring.

Podczas rywalizacji na austriackim torze w Spielberg bardzo dobrze spisał się także drugi z kierowców Audi Matias Ekstrom, który do ostatnich chwil walczył o zwycięstwo awansując z jedenastej lokaty startowej na drugie miejsce. Jesteśmy szybcy, jednak ostatnio mieliśmy problemy w kwalifikacjach. To się jednak poprawia - powiedział Szwed.

Po czterech rundach na prowadzeniu w klasyfikacji kierowców jest jednak kierowca Mercedesa Paul di Resta, który wyprzedza drugiego Edoardo Mortarę o zaledwie trzy punkty i sześć Timo Glocka oraz Maxime Martine’a.

Dobry początek sezonu i wygrana Paula di Resty w drugim wyścigu na torze Hockenheimring nie dała odzwierciedlenia w kolejnych dwóch rundach na Red Bull Ringu, gdzie wszyscy kierowcy Mercedesa cierpieli na tempo, zwłaszcza w kwalifikacjach, które kończyli na odległych pozycjach. W wyścigu jednak mogliśmy dopasować tempo i to daje nam nadzieję na Lausitzring - powiedział szef zespołu Mercedes-AMG DTM Ulrich Fritz.

Swoją dobrą passę z Red Bull Ringu kontynuować może BMW, które zdominowało obie rywalizacje. W pierwszym wyścigu najszybszym okazał się Marco Wittmann, natomiast w drugim Timo Glock, który obronił się przed Mattiasem Ekstromem. Niemiecki kierowca, dla którego to czwarty sezon w DTM, po swojej przygodzie w Formule 1, dzięki dobrej postawie w sobotę i czwartej lokacie oraz niedzielnym zwycięstwie, awansował na trzecią lokatę w klasyfikacji kierowców.

Sobotnia runda była dla mnie prawdziwym wymarzonym wyścigiem - powiedział Timo Glock. Nie wiem, czy naprawdę będę miał szansę stanąć do walki o tytuł. Sezon jest długi. Obecnie mam jednak dużo frajdy i mam nadzieję, że tak będzie również na Lausitzringu - dodał Niemiec.

W klasyfikacji zespołów na prowadzeniu plasuje się BMW Team RMG (72 punkty) z przewagą jednego punktu nad BMW Team RBM (71 punktów), jednak bardzo blisko czołowej dwójki znajduje się ekipa Audi Sport Team ABT Sportsline, które do lidera traci zaledwie 12 punktów.

W klasyfikacji konstruktorów prowadzące BMW (203 punkty) ma przewagę aż 95 punktów nad drugim Audi (108 punktów). Na trzeciej pozycji z dorobkiem 93 punktów plasuje się natomiast Mercedes.

Pierwszy wyścig na obiekcie Lausitzring został zaplanowany na sobotę na godzinę 15:25, natomiast drugi na niedzielę i rozpocznie się o godzinie 15:10.

Image © DTM

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE