Menu

Maxime Martin wygrywa pierwszy wyścig DTM na torze Nurburgring

Maxime Martin / BMW

Maxime Martin zwyciężył w sobotnim wyścigu na torze Nurburgring wyprzedzając Edoardo Mortarę i Pascala Wehrleina, którzy uzupełnili dwa miejsca na podium.

Lucas Auer nie zdołał obronić swojej pierwszej lokaty i już na samym starcie został wyprzedzony przed Pascala Wehrleina i Maxime Martina, który wyszedł na prowadzenie. Austriaka zdołali wyprzedzić także Bruno Spengler, który po chwili wskoczył na druga lokatę oraz Edoardo Mortara, który awansował na trzecie miejsce. Wehrlein spadł na czwartą pozycję tuż przed Maximiliana Gotza i Mike Rockenfellera.

Już na samym początku swoją rywalizację zakończył Jamie Green, który wpadł w poślizg i rozbił swoje auto uderzając w przód samochodu Miguela Moliny. Obaj kierowcy wyjechali poza tor i zakończyli rywalizację.

Z powodu zbyt dużej ilości odłamków, dwóch uszkodzonych aut i dużej ilości oleju, na torze pojawił się natychmiast samochód bezpieczeństwa. Sędziowie wyścigowi zdecydowali jednak o wstrzymaniu rywalizacji, co zaowocowało wywieszeniem nad torem czerwonych flag.

Po kilku minutach przerwy kierowcy wznowili rywalizację za samochodem bezpieczeństwa, który po jednym okrążeniu zjechał do alei serwisowej.

Pierwszą lokatę obronił Maxime Martin przed Bruno Spenglerem i Edoardo Mortarą. Czwarta lokata należała do Pascala Wehrleina, natomiast czołową piątkę zamykał Maximilian Gotz.

Próbę wyprzedzenia jadącego do siódmej lokacie Auera podjął się Marco Wittmann z BMW, jednak Austriak zdołał utrzymać swoją pozycję i niemieckiego kierowcę za sobą.

Świetne tempo po wznowieniu prezentował Maxime Martin, który z okrążenia na okrążenie powiększał swoją przewagę nad drugim Bruno Spenglerem, która na osiemnaście minut przed końcem pierwszego wyścigu wynosiła niecałe cztery sekundy. Kanadyjczyk mimo słabszego tempa utrzymywał jednak za sobą Edoardo Mortarę i Pascala Wehrleina, którzy podążali na trzeciej i czwartej lokacie.

Na dziewiątym okrążeniu z rywalizacją pożegnał się natomiast Tom Blomiqvist, który po kilku okrążeniach zjawił się w boksach i nie powrócił na tor. W alei serwisowej dwa okrążenia później zjawił się także Timo Scheidera, który sobotniej rywalizacji również nie zaliczy do udanych występów w tym sezonie.

Świetnym manewrem wyprzedzania na początku piętnastego okrążenia popisał się Mortara, który w pierwszym zakręcie zdołał wyprzedzić Bruno Spenglera i awansował na drugą pozycję. Całe zamieszanie wykorzystał także Pascal Wehrlein, który wskoczył tuż przed Kanadyjczyka i znalazł się tuż za kierowcą Audi.

Chwilowe słabsze tempo Spenglera próbował wykorzystać Maximilian Gotz, jednak kierowca Mercedesa nie zdołał poradzić sobie z Kanadyjczykiem, co szybko próbował wykorzystać Mike Rockenfeller, który pod koniec okrążenia zderzył się z Gotzem w ostatniej szykanie. To pozwoliło Spenglerowi na zyskaniu kilku dziesiątych sekundy przewagi, jednak już na kolejnym kółku Gotz dopiął swego i awansował przed kierowcę BMW.

Swoją prędkość wykorzystał także Lucas Auer wskakując przed Spenglera, jednak nie zdołał obronić się przed Gary Paffettem, który awansował na piąte miejsce. Tuż po utracie kilku miejsc Kanadyjczyk z BMW pojawił się w boksach z przebitą prawą oponą i zakończył swój udział w pierwszym wyścigu.

Maxime Martin zdołał utrzymać swoją pierwszą lokatę i zwyciężył w sobotnim wyścigu tuż przed Edoardo Mortarą i Pascalem Wehrleinem, który uzupełnił podium.

Na czwartej pozycji rywalizację zakończył Gary Paffett, który na ostatnim okrążeniu zdołał wyprzedzić Maximiliana Gotza. Szósty był Lucas Auer przed Marco Wittmannem i Robertem Wickensem, natomiast pierwszą dziesiątkę zamknęli Antonio Felix da Costa przed Mattiasem Ekstromem.

Image © DTM

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE